Jawność kontraktów lekarzy jest coraz bliżej. W środę 7 października 2026 roku sejmowa Komisja Zdrowia poparła projekt, który każe placówkom z umową z NFZ publikować oferty i stawki. Komisja przyjęła też limit zarobków medyków. To około 240 zł brutto za godzinę.
Projekt nowelizuje ustawę o działalności leczniczej, a w komisji przedstawiał go wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski. Za głosowało 18 posłów, nikt nie był przeciw, a 10 wstrzymało się od głosu. Wniosek o wysłuchanie publiczne przepadł.
Placówki mają publikować zaproszenia do konkursów na świadczenia medyczne. Do sieci trafi też wykaz oferentów z proponowanymi i uzgodnionymi stawkami. Oferty będą ujawniane zaraz po ich otwarciu.
Dane pojawią się na stronach internetowych placówek, a docelowo także w Biuletynie Informacji Publicznej i w systemie informatycznym Centrum e-Zdrowia. Przepisy obejmą każdy podmiot z umową z NFZ. Nie ma znaczenia, czy szpital jest publiczny, czy prywatny.
Wiceminister Maciejewski tłumaczył zmiany problemem licytowania się szpitali w poszukiwaniu kadr medycznych, które prowadzi do niekontrolowanego wzrostu stawek. W praktyce lekarz podpisuje kontrakt tam, gdzie zaproponują mu najwięcej. Projekt ma to ukrócić.
Drugi projekt, który tego samego dnia poparła komisja, wprowadza sztywne limity wynagrodzeń dla personelu medycznego. Maksymalna stawka godzinowa ma wynieść jedną dwudziestą minimalnego wynagrodzenia brutto, czyli około 240 zł.
Miesięczny pułap to szesnastokrotność płacy minimalnej brutto, co w praktyce daje około 76 900 zł brutto. Limit dotyczy zarówno etatu, jak i kontraktu.
Czas pracy też będzie ograniczony. Medyk przepracuje najwyżej równowartość dwóch etatów, czyli 320 godzin w miesiącu, liczonych łącznie u wszystkich pracodawców.
Nowe zasady obejmą lekarzy, pielęgniarki, położne, fizjoterapeutów i ratowników medycznych. Każdy z nich będzie musiał mieć co najmniej pół etatu u jednego pracodawcy. Na pracę u kolejnego świadczeniodawcy potrzebna będzie zgoda dotychczasowego pracodawcy.
Pod nowe zasady trafią też pielęgniarki, choć ich zarobki są zwykle bardzo daleko od proponowanego pułapu. Placówki i medycy dostaną pół roku na dostosowanie umów.
Opozycja zgłaszała zastrzeżenia. Poseł PiS Czesław Hoc ostrzegał, że jawność stawek może wywołać presję negocjacyjną i podnieść koszty szpitali. Posłanka PiS Józefa Szczurek-Żelazko wyliczyła koszt dostosowania systemów Centrum e-Zdrowia na około 400 tysięcy zł.
Poprawki przepadły. Poseł Janusz Cieszyński chciał zakazu pracy w systemie publicznym dla lekarzy, którzy pobierali pieniądze za fikcyjne godziny. Marcelina Zawisza z Razem proponowała, by limit zależał od doświadczenia i stażu. Komisja odrzuciła oba wnioski.
To dopiero etap komisji. Drugie czytanie zaplanowano na posiedzeniu Sejmu od 20 do 23 października 2026 roku. Jeśli posłowie zgłoszą wtedy poprawki, projekty wrócą do komisji.
Potem projekty czeka głosowanie w Sejmie, a następnie prace w Senacie i podpis prezydenta. Ustawa o jawności ma zacząć obowiązywać miesiąc po ogłoszeniu. Dokładnej daty jeszcze nie ma.
Przypomnijmy, że w tym samym pakiecie komisja poparła też przedłużenie sieci szpitali z 30 czerwca 2027 roku do 30 czerwca 2029 roku. Pacjenci nie muszą nic robić.
Stan na 9 października 2026 roku.
Źródło zdjęć: Canva