W Wieluniu rozeszła się smutna wiadomość o odejściu 18-letniego Jakuba Garygi. Młody piłkarz, który od lat trenował w miejscowym klubie, zmarł 19 maja. Społeczność WKS 1957 Wieluń oraz mieszkańcy regionu łączą się w żałobie po nastolatku, który reprezentował barwy drużyny od najmłodszych lat.
ZOBACZ TAKŻE: Tragedia w rodzinie rapera. Syn Haji Dawida nie żyje. Wzruszające słowa pożegnania
Władze WKS 1957 Wieluń wydały oficjalne oświadczenie, w którym podkreślają zaangażowanie i miłość Jakuba do piłki. Klub żegna zawodnika, który przeszedł całą ścieżkę młodzieżową.
Dziś dotarły do nas bardzo smutne wieści o śmierci Jakuba Garygi. Zaledwie 18-letni Jakub reprezentował grupy młodzieżowe naszego klubu od Skrzatów po Juniora Starszego. Zawsze zaangażowany, sumienny na treningach, kochał piłkę nożną. Zapamiętamy go wyłącznie z tych pozytywnych cech. Rodzinie i bliskim Jakuba składamy najgłębsze wyrazy współczucia.
Jakub był uczniem klasy IV Technikum Ekonomicznego w Zespole Szkół nr 1 w Wieluniu. Dyrekcja i społeczność szkolna również wyraziła głęboki żal.
Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Jakuba, ucznia klasy IV Technikum Ekonomicznego. Łączymy się w bólu z najbliższą rodziną Kuby oraz koleżankami i kolegami z jego klasy, przyjaciółmi i znajomymi… W takich chwilach nie ma słów, które mogłyby wyrazić to, jak bardzo jest nam smutno.
Mieszkańcy Wielunia podkreślają, jak bolesna jest ta strata dla całego miasta. Wielu z nich pisze o młodym człowieku, który miał przed sobą całe życie.
“To nigdy nie powinno się wydarzyć. Młodzi ludzie są filarami naszego narodu i przyszłością naszego państwa, a tu taka tragedia.”
“Bardzo mi przykro… Szczere kondolencje dla rodziny oraz przyjaciół. Nie ma żadnych słów, aby oddać to, co się stało.”
“Odszedł zdecydowanie za młodo, miał całe życie przed sobą.”
Uroczystości pogrzebowe odbędą się 21 maja o godzinie 14.30 w kościele Miłosierdzia Bożego w Kurowie. Bliscy, koledzy z drużyny i szkolni przyjaciele będą mieli okazję pożegnać Kuby w gronie najbliższych. W tych trudnych dniach Wieluń jednoczy się wokół rodziny zmarłego. Tragedia dotknęła nie tylko klub sportowy, ale całą lokalną społeczność, która pamięta Jakuba jako chłopaka pełnego pasji i zaangażowania.
Źródło: Fakt / Facebook / Canva