Małgorzata Kożuchowska o synu w dniu jego urodzin. Nie kryła niepokoju

11 października 2026
Przez: : Adrianna Kowalczyk

Małgorzata Kożuchowska o synu Janku napisała w dniu jego 12. urodzin. Jan Franciszek przyszedł na świat 10 października 2014 roku, a aktorka uczciła tę datę bardzo osobistym wpisem w mediach społecznościowych. Zamiast samych życzeń pojawił się w nim niepokój. Słowa skierowała też do innych rodziców.

Małgorzata Kożuchowska o synu w dniu jego 12. urodzin

Gwiazda “M jak miłość” i “Rodzinki.pl” od lat strzeże prywatności rodziny. Syn jest owocem jej małżeństwa z dziennikarzem Bartłomiejem Wróblewskim, którego ślub odbył się w 2008 roku. Aktorka rzadko pokazuje go w sieci. Tym razem zrobiła wyjątek.

Wpis zaczęła od wspomnienia czasów, gdy chłopiec był jeszcze niemowlęciem i towarzyszył jej w pracy.

Mój syn Janek kończy dziś 12 lat! Dopiero co woziłam go w betach na planie, a dziś patrzę na mądrego, dorastającego młodego faceta. Ten dzień przynosi mi jednak nie tylko radość, ale i niepokój

– zaczęła.

Jak zauważył portal Party.pl, dalsza część posta odbiegała od typowych urodzinowych życzeń. Kożuchowska wprost nawiązała do tego, co od kilku dni dzieje się w polskich szkołach.

Aktorka nawiązała do wydarzeń w polskich szkołach

Ostatnie dni w szkołach pokazały nam, dorosłym, jak bardzo kruchy stał się świat naszych dzieci.

– napisała aktorka.

Wspomniała o atakach, ewakuacjach i policyjnych patrolach w szkołach, o których od kilku dni informują media. Potem zwróciła się bezpośrednio do syna. Ostrzegła go przed toksycznymi treściami, które będą go kusić z ekranu telefonu.

Życzę Ci przede wszystkim bezpiecznego nastoletniego życia. Żebyś zawsze miał wokół siebie prawdziwych kumpli, a nie internetowe algorytmy. Pamiętaj, że nasz dom to Twoja bezpieczna przystań – bez względu na to, jak wielki chaos panuje na szkolnych korytarzach. Sto lat, mistrzu!

Kożuchowska zaapelowała do wszystkich rodziców

Na życzeniach dla Janka się nie skończyło. Aktorka podkreśliła, jak ważne są codzienne rozmowy z dziećmi i zainteresowanie tym, co przeżywają w szkole.

Rodzic musi być obecny w życiu dziecka musi wiedzieć z czym dziecko się zmaga w szkole, jakie ma relacje z kolegami, z nauczycielami. Czy czuje się w klasie bezpiecznie. Dom to jest twierdza, oparcie, miłość i akceptacja. Tu się wspólnie dyskutuje wszystkie problemy i znajduje rozwiązania. Dziecko musi o tym wiedzieć!

Najmocniej wybrzmiał jednak fragment o telefonach i komputerach.

Ekrany to jest samotność. To jest ucieczka donikąd. Dla mojego pokolenia abstrakcja. To jest coś co nam porywa dziecko i wciąga w jakiś świat równoległy. W życiu nie myślałam, że będę musiała z tym czymś walczyć. To jest trudne, ale nie niemożliwe.

– wyznała.

Na koniec poprosiła innych rodziców o drobny gest, który każdy może wykonać jeszcze dziś w swoim domu.

Przytulcie dziś swoich synów i córki mocniej niż zwykle

– zaapelowała Kożuchowska.

Przypomnijmy, że Małgorzata Kożuchowska wyszła za Bartłomieja Wróblewskiego 30 sierpnia 2008 roku w warszawskim kościele Świętego Krzyża. Ich jedyny syn urodził się w 2014 roku i od początku trzymany jest z dala od fleszy. Aktorka konsekwentnie chroni jego wizerunek. Kadry z chłopcem pojawiają się na jej profilu bardzo rzadko. Tym bardziej ten wpis wyróżnia się na tle jej zwykłych publikacji.

Źródło zdjęć: Akpa

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej