Połącz się z nami

Kuchenne Rewolucje: „Smacznego” to teraz „Lis i kura”! Ostatni odcinek!

News

Kuchenne Rewolucje: „Smacznego” to teraz „Lis i kura”! Ostatni odcinek!

Za nami czwarty odcinek 21 edycji Kuchennych Rewolucji. Tym razem Magda Gessler wybrała się aż pod Gdańsk, gdzie w małej miejscowości Banino pomocy potrzebowała Zuzanna i jej lokal pod dość ciekawą nazwą „Smacznego”. Czy i tym razem Magda Gessler będzie mogła restaurację w Baninie dopisać do kulinarnej mapy Polski? Zobaczcie! Kuchenne Rewolucje: „Smacznego” to teraz „Lis i kura”!

Kuchenne Rewolucje: „Smacznego”

Banino -to niewielka miejscowość koło Gdańska, gdzie osiadać się zaczęli pracownicy trójmiejskich firm. Nowe osiedla powstają tam jak grzyby po deszczu, jednak właścicielka nie odczuwa większego ruchu w swoim lokalu. Restaurację otworzyła wraz ze swoim partnerem Rafałem, jednak praca na statkach nie pozwala mu na częste przebywanie w lokalu. Tym samym na Zuzannę spadło wiele obowiązków od zarządzania po gotowanie i sprzątanie. Dużym problemem restauracji jest również to, że pracownicy nie mogą w niej dłużej zagrzać miejsca. Chociaż nieliczni goście chwalą sobie jedzenie, to biznes Zuzy jest bliski zamknięcia. Czy Magdzie Gessler uda się uratować restaurację i tym samym pomóc zapracowanej właścicielce, która wyraźnie straciła zapał do dalszej walki o utrzymanie restauracji? Zobaczcie!

Kuchenne Rewolucje: Degustacja

Restauracja bazuje na zasadzie szwedzkiego bufetu. Podgrzewacze, w których jedzenie stoi cały dzień, już na wejściu nie spodobały się Magdzie Gessler. Można było również zamówić dania z karty, która znajdowała się na tablicy. Magda na początek wzięła dania z podgrzewczy. Pieczeń, gołąbek i surówka z marchewki pomimo tego, że wyglądały ładnie, nie zasmakowały Magdzie Gessler.

Po degustacji od razu weszła do kuchni, co nie zdarza się często.

„Tu jest po prostu syf”– zaznaczyła już na wejściu.

W ruch poszły stare patelnie i garnki. Wszystko było do wyrzucenia. Gessler wyraźnie była zdenerwowana:

„Spie….am z tej kuchni”– powiedziała na zakończenie

Po wyjściu Magda skwitowała krótko swój pierwszy kontakt z bistro „Smacznego”:

„Pozornie wszystko pięknie, a w środku brak mi słów”

Kuchenne Rewolucje: dzień drugi

Nowy dzień to nowe szanse. Magda chciała się dowiedzieć, dlaczego tak ładna i zadbana osoba, jak Zuza ma tak brudno w swojej restauracji. Gessler od razu przeszła do rzeczy. Od właścicielki dowiedziała się, że to wszystko jest na jej głowie i że rotacja w lokalu jest bardzo duża. Magda dodatkowo zamówiła hamburgera z karty i odbyła poważną rozmowę z właścicielką. Magda stwierdziła, że hamburgery nie są dobrym pomysłem, ponieważ nie były dobre, tym bardziej że mięso było mrożone. Na zadanie dała kuchni do zrobienia schabowego, de volaille i rosół. Jak zaznaczyła, Zuzanna nie ma pojęcia o zarządzaniu ludźmi.

Kuchenne Rewolucje: „Smacznego” to teraz „Lis i kura”

Smacznego” to teraz „Lis i Kura”. Rosół, potrawka na kanapce, trzy kurczaki faszerowane na inny sposób, to jedne z nowych potraw, które znajdą się w karcie nowego lokalu. Jednak Zuzanna nie była zadowolona i bała się zmian, które czekały jej restaurację. Niemniej jednak rewolucji nie dało się już zatrzymać.

„Dziś przekonała się, że ten team jest bardzo zgrany i ta łódka płynie„- powiedziała Magda po dniu pełnym wrażeń.

Kuchenne Rewolucje: Główna kolacja

Magda już od samego początku z dobrym humorem weszła do kuchni, jednak nie wszystko było przygotowane tak, jak myślała. Dzięki zaangażowaniu całego zespołu można było otworzyć drzwi nowego lokalu o ciekawej nazwie „Lis i kura”, gdzie królowały dania z drobiu. Wystrój zmienił się znacznie i zrobiło się dużo przytulniej. Na ścianach pojawiła się tapeta w kury i kaczki, a agroturystyczny klimat z elementami leśnego wystroju wyraźnie spodobał się gościom zaproszonym na kolację.

Właścicielka podczas kolacji odbyła rozmowę z Magdą Gessler, która na pewno ją podbudowała.

„Zuzanna jest zupełnie inną osobą niż była. Zaczęła wierzyć w siebie i w swój własny sukces”.

Kuchenne Rewolucje: 4 tygodnie później

Po czterech tygodniach Magda wróciła do restauracji „Lis i kura”. Zamówiła dania, które sama zamieściła w karcie. Po degustacji wszystkich dań zaprosiła Zuzannę, która wyraźnie była zadowolona z takiego obrotu sprawy. Końcowa ocena to 5+!

„Tu należy przyjść i zjeść. Polecam”- dodała krótko na zakończenie!

Kliknij, aby dodać komentarz

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w News

Do góry