Łatwogang zabrał głos po aferze wokół Cancer Fighters. Odpowiedział na pytania o pieniądze

30 września 2026
Przez: : Beata Nowak

Łatwogang zabrał głos w sprawie afery wokół fundacji Cancer Fighters. Youtuber udostępnił na Instagramie oświadczenie organizacji i stanowczo zaprzeczył, że część pieniędzy ze zbiórki nie trafi do chorych dzieci. Fundacja wyliczyła, na co poszło już ponad 100 milionów złotych. Zapadła też ważna decyzja.

Łatwogang o zbiórce

Burzę wywołali dziennikarze “Rzeczpospolitej”. Wzięli pod lupę spółkę Boxing Challenge, która organizuje gale bokserskie i w całości należy do fundacji Cancer Fighters. Z jej sprawozdania za ubiegły rok wynika, że cztery gale kosztowały około 137 tysięcy złotych.

Z kolei wynagrodzenie prezesa spółki wyniosło 218,2 tysiąca złotych brutto, podczas gdy na samych galach zebrano milion złotych dla osób walczących z nowotworami. W sieci zawrzało.

Internauci zaczęli dopytywać, co stanie się z pieniędzmi z kwietniowej zbiórki. Wtedy do dyskusji włączył się Łatwogang, który we wtorek 29 września udostępnił na Instagramie oświadczenie fundacji i dołożył do niego własny komentarz. Stanowczo zaprzeczył, jakoby część pieniędzy miała nie trafić do dzieci.

Youtuber zapewnił, że cała kwota ze zbiórki pójdzie na pomoc pacjentom onkologicznym. Bez wyjątków.

Fundacja Cancer Fighters wyliczyła, gdzie trafiły pieniądze

Oświadczenie podpisał prezes zarządu fundacji Marek Kopyść. Zapewnił, że wszystkie 292,7 miliona złotych zebrane podczas streamu trafią do polskiej onkologii. Co więcej, organizacja podała konkretne kwoty.

Ponad 30 milionów złotych pozwoliło zamknąć zbiórki 323 pacjentów, a kolejne 52 miliony poszły na modernizację specjalistycznych klinik w Szczecinie, Olsztynie i Białymstoku. Siedemnaście oddziałów onkologii dziecięcej dostanie po milionie złotych.

Od 1 października ma ruszyć program grantowy o wartości 2 milionów złotych, a w sumie fundacja rozdysponowała już ponad 100 milionów ze zgromadzonej kwoty. To ponad jedna trzecia całej kwoty.

Spółka Boxing Challenge pójdzie do likwidacji

Najważniejsza decyzja dotyczy samej spółki. Fundacja postawi Boxing Challenge w stan likwidacji. Odwołała też zaplanowaną galę, bo chce skupić się na bezpośredniej pomocy chorym.

W oświadczeniu przypomniano, że charytatywne gale były przez lata największym projektem organizacji.

“Podczas tych wydarzeń, w ciągu ostatnich pięciu lat, zebraliśmy blisko pięć milionów złotych. Kwota ta w całości została przekazana na pomoc osobom chorującym na raka.”

– podkreśliła fundacja.

Wątpliwości budziła też rola Jakuba Michalskiego, który był jednocześnie prezesem spółki Boxing Challenge i dyrektorem zarządzającym całej fundacji Cancer Fighters. Organizacja nie uciekała od tematu.

“Zgadzamy się, że pełnienie trzech funkcji przez jedną osobę może budzić wątpliwości. Sami to dostrzegliśmy i sami już rok temu rozwiązaliśmy tę sytuację.”

– przyznano w komunikacie. Michalski przestał być dyrektorem fundacji we wrześniu 2025 roku, a jak zaznaczono w komunikacie, przez cały ten czas nie pobierał za tę funkcję żadnego wynagrodzenia.

Łatwogang prowadził w kwietniu wielodniowy stream w ramach akcji “Diss na raka”. Wspólnie z Bedoesem 2115 zebrał wtedy 292,7 miliona złotych dla podopiecznych Cancer Fighters. To rekord polskiego internetu, a o podatku od rekordowej zbiórki wypowiadało się nawet Ministerstwo Finansów. Teraz youtuber odpowiada na pytania o jej rozliczenia. I robi to stanowczo.

źródło zdjęć: @latwogang

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej