Połącz się z nami

Magda Gessler wspomina dzieciństwo! Była żarłokiem, czy niejadkiem?

Z życia gwiazd

Magda Gessler wspomina dzieciństwo! Była żarłokiem, czy niejadkiem?

Magda Gessler jest znaną osobowością telewizyjną, ale mało kto wie jak dorastała słynna restauratorka. Jak wyglądało jej dzieciństwo i z jakimi smakami kojarzy się jej ten czas? Czy była niejadkiem, czy wręcz przepadała za jedzeniem? Zobaczcie!

Magda Gessler to artystyczna dusza i rozpoznawalna postać w polskim świecie gastronomicznym. Z uwagi na zajęcie ojca Mirosława Ikonowicza, który był korespondentem Polskiej Agencji Prasowej, Magda wraz z całą rodziną- rodzicami i bratem- dużo podróżowała. Mieszkała w Bułgarii oraz na Kubie, a w Madrycie ukończyła Akademię Sztuk Pięknych. Do Polski wróciła dopiero po śmierci pierwszego męża Volkharta Mullera, gdzie wraz ze ślubem z Piotrem Gesslerem rozpoczęła się jej kulinarna przygoda.

A jak wyglądało jej wczesne dzieciństwo?

Magda Gessler przyszła na świat w 1953 roku w Komorowie pod Warszawą, jej matka Olga Borkowska miała wtedy 18 lat i chorowała na gruźlice

 „Poród był dla niej niebezpieczny. Ale jestem na świecie. Tylko że potem od razu jej mnie odebrano, bo nie mogła karmić, a nawet mnie dotykać. To trwało rok…Zajęli się mną babcia i dziadek, byli dla mnie najbliższymi osobami przez długie lata. Od nich dostałam największą porcję miłości bezwarunkowej’’  – opowiadała niegdyś w wywiadzie dla magazynu Viva

Magda do trzeciego roku życia mieszkała u dziadków, którzy otaczali ją bezwarunkową miłością, choć, kiedy znikała na całe dni, nie oszczędzali jej kar stawiając do kąta, co między innymi było powodem jej małych buntów.

 „Było pełne marzeń, które się spełniały. Dużej wolności i buntu…Moje dzieciństwo było pięknym dzieciństwem…wolno mi było robić wszystko, kochano mnie nad życie, bo to byli dziadkowie, a rodzice ciężko pracowali”- tak opisywała swoje dzieciństwo u dziadków

Kiedy urodził się jej trzy lata młodszy brat Piotr cała rodzina przeniosła się do Sophii stolicy Bułgarii gdzie spędziła dzieciństwo

„Tam się zaczęło…tam się zaczęły smaki, zapachy…pieczona papryka, wycieczki na Vitoshe, plaża… zupełnie inna kultura, dużo śmiechu i dużo miłości do dzieci. Cały czas mnie szczypali za policzki, bo miałam takie puchate. Ciągnęli mnie za włosy, bo byłam blondynką, cały czas byłam w centrum uwagi” – tak mówiła o dzieciństwie w Bułgarii restauratorka

Magda Gessler w dzieciństwie była niejadkiem, jednak odmieniło się to za sprawą sprytnej gosposi, która pewnego razu postanowiła ją przegłodzić.

„Miała na tyle umiejętności i odwagi, by przegładzać mnie całymi dniami. Jeśli nie zjadłam śniadania, dostawałam je na obiad. Nie zjadłam? Dostawałam kanapki z rana na kolację. Mało tego – zabierała mnie i mojego brata na długie, górskie wędrówki. (…) Maszerowaliśmy godzinami, bez przerw na posiłki, by dopiero na końcu wycieczki przysiąść i posmakować tego, co dla nas przygotowała. Zwykle była to surowa papka z kaszy jaglanej z wątróbką, białym i żółtym serem, bułką zmoczoną w winie i czosnku pobudzającym apetyt jeszcze mocniej. Po tak długim i męczącym wędrowaniu taka mamałyga smakowała po prostu bosko.”- tak wspominała nianię w jednym z wywiadów

Jako nastolatka mieszkała w Hawanie na Kubie, a potem wyjechała do Madrytu, gdzie ukończyła malarstwo na Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych im. św. Ferdynanda. Kiedy ojciec Magdy Gessler dostał posadę korespondenta zagranicznego, przez wiele lat podróżowała z rodziną po świecie, a to one właśnie zaszczepiły w niej apetyt na życie i szacunek do ludzi.

View this post on Instagram

Kto to … Kuba 1970 rok… ????

A post shared by Magda Gessler (@magdagessler_official) on

O swoim dzieciństwie Magda Gessler opowiedziała odwiedzając studio Dzień Dobry, przy okazji niespodzianki jaką przygotowała dla najmłodszych z okazji ich święta.

Zaprosiła wszystkich na Plac Europejski w Warszawie na spróbowanie swoich pierwszych lodów

„…są moim marzeniem które odkryłam w Hawanie, gdzie w Coppeli  były najlepsze lody na świecie a Pan z wózeczkiem przejeżdżał przez nasze ulice, dzwonił i tam w takich puszkach litrowych były lody, które aż kipiały od dobroci – kokosowe, waniliowe, czekoladowe…” – powiedziała w Dzień Dobry TVN

Okazuje się że lody są również jej smakiem z dzieciństwa

„Moją pasją był mój ogródek w Komorowie, gdzie były białe ananasowe truskawki, a największą pasją było kręcenie własnych lodów”

Dorastanie wśród różnych kultur i ciekawych ludzi, to wszystko ukształtowało charakter Magdy Gessler. Dzięki temu możemy teraz podziwiać wielobarwną postać, będącą autorytetem nie tylko kulinarnym dla wielu.

Kliknij, aby dodać komentarz

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Z życia gwiazd

Do góry