Ujawniono kolejną uczestniczkę “Królowej przetrwania”. Spore zaskoczenie…

2 października 2026
Przez: : Beata Nowak

Mariola Bojarska-Ferenc w dżungli to dla wielu fanów zupełnie nowy obraz. Jak donosi portal Pudelek, pionierka polskiego fitnessu jest drugą uczestniczką czwartej edycji programu TVN Królowa przetrwania. Stacja tego jeszcze nie ogłosiła. Gwiazda ma jednak zabrać głos już w sobotę.

Informację podał w piątek, 2 października 2026 roku, Pudelek, a według portalu znana trenerka i dziennikarka zasili obsadę reality show prowadzonego przez Małgorzatę Rozenek-Majdan. To spore zaskoczenie.

Na oficjalne potwierdzenie nie trzeba będzie długo czekać. Portal przekazał, że gwiazda pojawi się w sobotę, 3 października, w programie Mówię wam.

Mariola Bojarska-Ferenc w dżungli jako druga uczestniczka

Do tej pory stacja oficjalnie przedstawiła tylko jedno nazwisko i była to Ksenia Ngo, narzeczona Leona Myszkowskiego, syna Justyny Steczkowskiej. Teraz dołącza do niej legenda gimnastyki.

Pudelek nie ukrywa, że uważa ją za jedno z najbardziej zaskakujących nazwisk w całej historii formatu, bo program kojarzył się dotąd głównie z celebrytkami znanymi z Instagrama. Różnica pokoleń jest wyraźna.

Format polega na tym, że znane kobiety trafiają do dzikiej dżungli bez telefonów, kosmetyczek i filtrów, gdzie czekają je ekstremalne zadania, a widzowie śledzą przede wszystkim konflikty w grupie. Emocji nie brakuje.

Wokół obsady krąży też kilka innych nazwisk. W mediach wymienia się między innymi Karolinę Gilon, Maję Frykowską i Danutę Martyniuk. Żadna z nich nie została potwierdzona.

Królowa polskiego aerobiku zaczynała na sali gimnastycznej

Mariola Bojarska-Ferenc urodziła się 14 stycznia 1961 roku. Od siódmego roku życia większość czasu spędzała na sali, trenowała gimnastykę artystyczną i należała do kadry narodowej, a później ukończyła warszawską Akademię Wychowania Fizycznego.

W połowie lat 80. trafiła do Telewizji Polskiej. Najpierw prowadziła serwis sportowy w Dzienniku Telewizyjnym. Prawdziwa popularność przyszła jednak w latach 90.

Wtedy na antenie TVP2 prowadziła programy Studio Urody i 10 minut tylko dla siebie, dzięki którym Polki uczyły się dbać o kondycję bez wychodzenia z domu. Tak narodził się przydomek królowej polskiego aerobiku.

Z czasem popularyzowała też callanetics, pilates, zumbę i jogę, a przy warszawskiej AWF założyła pierwszy klub fitness, który cieszył się dużą popularnością. Jest autorką poradników o zdrowym stylu życia.

Bojarska-Ferenc słynie z elegancji i ciętego języka

Trenerka od lat uchodzi za wzór elegancji, ale ma też bardzo wyrazisty charakter i nigdy nie bała się publicznie mówić, co myśli. W dżungli może to mieć znaczenie.

W rozmowie z Pudelkiem przekonywała niedawno, że ma bana w TVP, a taką sytuację nazwała ageizmem i brakiem szacunku. Udział w show TVN to więc dla niej wyraźny powrót na pierwszy plan.

Przypomnijmy, że prywatnie od 21 czerwca 1991 roku jest żoną architekta z Poznania, Ryszarda Ferenca. Poznali się w listopadzie 1988 roku przy wywiadzie z Wojciechem Fibakiem, zaledwie trzy dni po jej rozwodzie z pierwszym mężem. Do ślubu poszła w czarnej sukni.

Ma dwóch synów, Marcina z pierwszego małżeństwa i Aleksandra. Doczekała się już pięciorga wnucząt.

Mariola Bojarska-Ferenc, Fot. Paweł Wrzecion/AKPA

źródło zdjęć: Akpa

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej