Mateusz Socha zakpił z Karola Nawrockiego. Ze sceny padły wulgarne słowa

3 sierpnia 2026
Przez: : Adrianna Kowalczyk

Mateusz Socha znowu wziął na warsztat Karola Nawrockiego i poświęcił prezydentowi sporą część swojego ostatniego występu. Ze sceny padły wulgarne słowa o wyborach, kawalerce w Sopocie i papieskiej przyszłości głowy państwa, a nagranie w kilka godzin obiegło internet. Komentarze podzieliły się na dwa obozy.

Mateusz Socha o Nawrockim żartował bez żadnych hamulców

Komik nie sięgnął po publicystykę ani analizę, tylko po absurd, przesadę i grę słowem, czyli po to wszystko, z czego od lat buduje swój sceniczny styl. Politycy trafiają na jego celownik regularnie, bo ich wypowiedzi i medialny wizerunek same podsuwają materiał na żart.

Tym razem monolog zaczął się od wyobrażonej sceny z Jarosławem Kaczyńskim w roli głównej, a Socha śmiał się przy tym z własnych puent.

“Może Kaczyński siedzi teraz na chacie z Whiskaczem, nie? Obok kot z Whiskasem, nie? I on siedzi i mówi wygrałem to, kur***! (…) Leszek, że cię tu nie ma, kur***!”

– mówił ze sceny komik.

Chwilę później stand-uper porównał wyborcze zwycięstwo Nawrockiego do przejścia gry komputerowej, a puentę wyciągnął prosto z boiska.

“On jeb*** przeszedł grę, nie? No przeszedł grę, to jest wygrał Nawrockim wybory, rozumiecie? To jest tak jakby kur*** wygrać w Fifę Ligę Mistrzów pogromem Wolbrom, kur***. To jest… To się nie zdarza, nawet nie ma takiej drużyny w Fifę, kur***. A on wygrał, nie? I to samym bramkarzem, nie? Karol był bramkarzem.”

– rzucił ze sceny stand-uper.

Kawalerka w Sopocie wróciła w żartach stand-upera

W dalszej części monologu Socha wrócił do sprawy kawalerki w Sopocie, która wcześniej była szeroko dyskutowana przy nazwisku Nawrockiego, i zrobił z niej żart o handlu nieruchomościami.

“Najlepszy polski flipper Karol Nawroski zamienił kawalerkę w Sopocie na pałac prezydencki. Ale wiecie, jak wyszła afera z kawalerką, to on od razu wziął ten, kawalerkę na cele charytatywne, nie? Teraz wyjdzie afera, no to pałac prezydencki, nie? Podajemy na cele charytatywne.”

– mówił komik.

Na tym jednak nie skończył, bo w finale tej części występu wysłał prezydenta znacznie dalej niż do Sopotu.

“Kolejny przystanek, Watykan. Zobaczycie, roz***ie to. Będzie papieżem, zobaczycie. Będzie Karol, człowiek, który został papieżem. Dwa. Kur***, lepiej Karol niż Rafał. To był krótki pontyfikat, co? Dwie godziny?”

– dodał Socha.

Internauci podzieleni po żartach o Nawrockim

Fragment występu zaczął żyć w sieci własnym życiem, a pod nagraniem pojawiły się setki komentarzy. Opinie okazały się skrajnie różne. Jedni bronili komika i przypominali, że stand-up z założenia stoi na przesadzie, prowokacji i komentowaniu rzeczywistości.

Inni uderzyli w język materiału i uznali, że o głowie państwa tak się nie żartuje, a cały występ jest raczej wyrazem poglądów Sochy niż czystą satyrą. Jak opisuje portal Świat Gwiazd, spór o granicę między rozrywką a kontrowersją wybuchł od nowa.

Przypomnijmy, że prezydent nieraz trafiał już na sieciowe czołówki, choćby wtedy, gdy nagranie chłopca z Karolem Nawrockim stało się hitem internetu. Głośno było też o tym, jak Donald Tusk wrzucił do sieci nagranie z prezydentem. Tym razem wystarczyło kilka minut monologu.

źródło zdjęć: Akpa, @socha_standup

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej