Michał Bajor o Lalce Macieja Kawalskiego wypowiedział się na Facebooku i nie szczędził pochwał. Artysta obejrzał ekranizację powieści Bolesława Prusa w kinie. Film tak go poruszył, że na tym się nie skończyło. Następnego dnia podjął decyzję, którą szybko zauważyli fani.
Nowa Lalka od premiery rozpala dyskusje widzów i krytyków, a w sieci nie brakuje zarówno zachwytów, jak i ostrych recenzji. Głos w tej debacie zabrał teraz Michał Bajor, który swoją opinię opublikował w mediach społecznościowych.
Artysta zaczął od zastrzeżenia. Podkreślił wielkimi literami, że to, co pisze, jest “WYRAŻENIEM MOJEJ OSOBISTEJ OPINII JAKO WIDZA i ARTYSTY”. Dopiero potem przeszedł do rzeczy.
Otóż, jestem zachwycony wszystkim co obejrzałem na ekranie.
– napisał na Facebooku.
Nie poprzestał na ogólnikach. Wymienił niemal każdy element produkcji, od obsady przez kostiumy i muzykę aż po pracę reżysera, a na koniec dodał jedno słowo, znów zapisane wielkimi literami.
Począwszy od genialnych aktorek i aktorów, przez scenografię, światło, kostiumy, muzykę, a także reżyserię.
– wyliczył Bajor.
Na jednym seansie się nie skończyło. Jak relacjonuje portal Pomponik, artysta wybrał się do kina ponownie już kolejnego dnia, bo chciał w ten sposób jeszcze mocniej podkreślić swoją prywatną recenzję filmu.
Tak też zrobił. Drugi seans tylko utwierdził go w zdaniu. Wpis zakończył krótko, ale bardzo wymownie.
Nic dodać, nic ująć. Piękne dzieło. Polecam serdecznie
– podsumował.
Bajor nie jest jedyną znaną osobą, która dzieli się wrażeniami po seansie, bo oprócz celebrytów i artystów swoje komentarze publikują także aktorzy, którzy wzięli udział w projekcie.
Emocji nie kryła Maria Dębska, która w filmie wcieliła się w uwielbianą przez czytelników Prusa Wąsowską i w rozmowie z Onet Kultura wróciła pamięcią do jednego z dni zdjęciowych.
Pamiętam taki dzień zdjęciowy, kiedy kręciliśmy bal, tam gdzie tańczymy.
– wspominała aktorka.
Na planie spotkała wtedy między innymi Jana Englerta, Krystynę Jandę, Andrzeja Seweryna, Borysa Szyca, Marcina Dorocińskiego i Maję Komorowską. To zrobiło na niej ogromne wrażenie.
W transporcie siedziałam i zupełnie szczerze: są takie momenty, że jesteś w kotle pracy, ale i tak miałam moment totalnej wdzięczności
– wyznała.
Przypomnijmy, że Lalka w reżyserii Macieja Kawalskiego weszła do kin 30 września 2026 roku. W roli Stanisława Wokulskiego występuje Marcin Dorociński, a Izabelę Łęcką gra Kamila Urzędowska. Ignacego Rzeckiego zagrał Marek Kondrat, który wrócił na wielki ekran po 16 latach. Do 9 października film obejrzał już milion widzów. Wynik robi wrażenie.
Źródło zdjęć: Akpa