Edyta Zając znów przyciąga wzrok fanów mody, prezentując na Instagramie bikini w panterkę, które idealnie łączy nostalgię za latami 90. z nowoczesnym luksusem. Modelka udowadnia, że zwierzęce wzory nie odeszły do lamusa, ale ewoluują w wyrafinowaną formę, idealną na plażowe stylizacje. Czy to znak, że panterka stanie się must-have tego sezonu?
W 2026 roku zwierzęce motywy wracają na salony w nowej, stonowanej wersji. Panterka, zebra, wężowe faktury czy nawet krowie łaty pojawiają się w kolekcjach, ale bez dawnego kiczu. Trend “soft animal prints” stawia na przygaszone kolory: brązy, wanilię, mleczną biel, kremowe beże i oliwkowe zielenie. To wszystko wpisuje się w filozofię “quiet luxury”, gdzie liczy się jakość materiałów i minimalistyczne kroje.
Projektanci sięgają po jedwab, delikatną wełnę, miękką bawełnę premium czy mieszanki z satynowym wykończeniem. Printy zdobią nie tylko stroje kąpielowe, ale też jednoczęściowe modele z głębokimi dekoltami, asymetrycznymi ramiączkami i wycięciami podkreślającymi talię. W codziennych stylizacjach królują jedwabne slip dress, oversize’owe marynarki, szerokie spodnie czy lekkie trencze z precyzyjnymi liniami i dopracowaną konstrukcją.
Edyta Zając postawiła na bikini z cienkimi wiązaniami, które optycznie wydłuża sylwetkę, eksponuje ramiona i biodra. Dodatki ograniczyła do minimum, co podkreśla luksusowy charakter stylizacji. Zdjęcia z jej Instagrama pokazują, jak panterka może być elegancka i nowoczesna, daleka od stereotypów lat 90.
ZOBACZ TAKŻE: Julia Tychoniewicz rozpala Instagram plażowymi kadrami w bikini. Pokazała zmysłowe zdjęcie
Podobny trend podchwyciła Emily Ratajkowski, która wybrała płaszcz w zwierzęcy print. Spodnie z takim wzorem też stają się hitem sezonu, dowodząc, że zwierzęce motywy pasują do różnych elementów garderoby.

Edyta Zając inspiruje do odważnego sięgania po klasyki w nowej odsłonie, pokazując, że moda to zabawa z trendami, która nie musi być krzykliwa. Jej wybór bikini może zachęcić wiele kobiet do eksperymentów na plaży w nadchodzącym sezonie.
Źródło: Instagram