Natalia Siwiec wrzuciła do sieci kolejną porcję zdjęć z włoskich wakacji i znowu postawiła na kuse bikini. Celebrytka pływa luksusową łodzią wśród jasnych klifów, a na pokładzie towarzyszą jej najbliżsi. Największe emocje wzbudził jednak jeden z kostiumów. Ten wyjazd ma swój powód.
Siwiec od kilku dni relacjonuje obserwatorom rejs po lazurowych wodach. Na kadrach widać monumentalne, jasne skały i pokład ekskluzywnej łodzi. Klimat morskiej wyprawy robi wrażenie. Fotki błyskawicznie poszły w świat.
Modelka zaprezentowała się w dopasowanym kostiumie w drapieżny wzór panterki, dobierając do niego ciemne okulary przeciwsłoneczne. Pozowała na dziobie jachtu. Fanów zachwyciła przemyślanymi, letnimi stylizacjami. Kadry mówią same za siebie.
Wakacyjna relacja to jednak nie tylko sesja w kostiumie. Gwiazda pokazała także morskie kąpiele i wodne atrakcje w otoczeniu majestatycznych klifów. Było aktywnie. Był też błogi reset na pokładzie łodzi.
Celebrytka wybrała się na włoskie Capri z okazji swoich niedawnych urodzin. Świętowała w gronie bliskich. Na urodzinowych kadrach z pokładu jachtu pokazała się w skąpym, mocno wyciętym kostiumie w odcieniu szampańskiego złota. Uwagę zwracają fantazyjne wiązania na klatce piersiowej i perłowe zdobienia biegnące wzdłuż krawędzi.
Całość dopełniło lekkie, jedwabiste kimono w neutralnym odcieniu. Na jednym ze zdjęć Natalia przybrała medytacyjną pozycję lotosu na drewnianym pokładzie. W tle widać bukiety świeżych kwiatów. Urodziny miały wyjątkową oprawę na wodzie.
Słoneczny wyjazd był dla gwiazdy przede wszystkim czasem bliskości z rodziną. Na pamiątkowych ujęciach uwieczniła wspólne chwile z córką, z którą odpoczywała na pokładzie motorówki. Dziewczynka chętnie korzystała z zabawy na wodzie. Miała na sobie ochronny, kwiecisty strój z długim rękawem.
Co ciekawe, na co dzień gwiazda chętnie dzieli się życiem w meksykańskim Tulum. Tym razem padło na Włochy. Przypomnijmy, że modelka nie pierwszy raz robi furorę letnią stylizacją, bo wcześniej opisywaliśmy jej odważną kreację idealną na upały. Wtedy też sieć oszalała.

