Prezydent Karol Nawrocki nie przebiera w słowach, wysłał ostre pismo do premiera Donalda Tuska, domagając się natychmiastowego odejścia od unijnego systemu ETS. W obliczu rosnących rachunków za energię i uciekającego przemysłu, apel ten może wstrząsnąć polską polityką klimatyczną. Co kryje się za tym stanowczym żądaniem?
Europejski System Handlu Uprawnieniami do Emisji CO2 (ETS) działa od 20 lat, mając na celu ograniczenie emisji gazów cieplarnianych poprzez nadawanie im ceny. Obejmuje sektor energetyki, a od 2028 roku ma rozszerzyć się na transport i budownictwo (ETS2). Jednak według krytyków, w tym prezydenta Nawrockiego, system ten prowadzi do utraty miejsc pracy, konkurencyjności i przenoszenia produkcji poza Unię Europejską, co paradoksalnie zwiększa globalne emisje.
Przed czwartkowym posiedzeniem Rady Europejskiej prezydent Nawrocki skierował do premiera Tuska pismo z jasnym przekazem. Jak poinformował prezydencki minister Karol Rabenda, głowa państwa oczekuje od rządu przyjęcia stanowiska, które ochroni Polaków przed dalszymi skutkami polityki klimatycznej. Nawrocki wskazuje na konieczność obniżenia kosztów energii i odejścia od ETS.
Prezydent RP Karol Nawrocki wysłał do premiera Donalda Tuska stanowisko w sprawie ETS przed czwartkowym posiedzeniem Rady Europejskiej. 20 lat systemu ETS i efekty są jasne: Europa traci przemysł, miejsca pracy i konkurencyjność. Produkcja ucieka poza UE, a globalne emisje… rosną. Prezydent jasno wskazuje kierunek przed Radą Europejską: odejście od ETS. Polska nie może zgadzać się na politykę, która niszczy nasz przemysł i podnosi rachunki obywateli – przekazał Rabenda.
Oczekuję od polskiego rządu przyjęcia stanowiska, które w pełnym zakresie zabezpieczy Polaków przed dalszymi konsekwencjami polityki klimatycznej. Przedstawione przeze mnie kierunki działań to sposób na obniżenie kosztów energii – napisał Nawrocki.
Prezydent jasno wskazuje kierunek przed Radą Europejską: odejście od ETS.
— Karol Rabenda (@KarolRabenda) March 17, 2026
Polska nie może zgadzać się na politykę, która niszczy nasz przemysł i podnosi rachunki obywateli. pic.twitter.com/ZYObxUivrw
Nie tylko prezydent krytykuje ETS. Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera, również zaapelował do Tuska o wyjście z systemu. Na konferencji prasowej nazwał ETS “brukselskim szwindlem” i złożył w Sejmie projekt uchwały, wzywający premiera do przedstawienia planu wyjścia w ciągu 14 dni. Czarnek podkreśla, że Polska nie może być “bankomatem” dla unijnej polityki klimatycznej.
Żeby wrócić do zdecydowanie niższych rachunków za energię, trzeba powiedzieć raz jeszcze: precz z ETS, precz z tym brukselskim szwindlem. Polska nie może być dalej bankomatem dla unijnej polityki klimatycznej. Dlatego trzeba wyjść z ETS. Dlatego składam w Sejmie projekt uchwały, w której Sejm RP wzywa premiera Tuska, żeby w ciągu 14 dni przedstawił plan wyjścia z ETS.
Apel prezydenta Nawrockiego i działania opozycji stawiają premiera Tuska przed trudnym wyborem. Wyjście z ETS mogłoby ulżyć polskim gospodarstwom domowym i przemysłowi, ale wiąże się z ryzykiem konfliktu z Brukselą. Sytuacja rozwija się dynamicznie, a decyzje na Radzie Europejskiej mogą zaważyć na przyszłości polskiej energetyki.


Źródło: Fakt / Akpa