Uczestnik drugiego sezonu amerykańskiego Ślubu od pierwszego wejrzenia zmarł na początku tygodnia w New Jersey, a smutną wiadomość przekazała jego siostra. Rodzina nie ujawniła przyczyny zgonu. Po jego śmierci głos zabrała także była żona. Ryan De Nino nie żyje.
O odejściu 40-latka poinformowała jego siostra, Melissa De Nino. W mediach społecznościowych opublikowała zdjęcia brata i poruszające pożegnanie. Wspominała jego poczucie humoru, wielkie serce oraz oddanie najbliższym. Pisała też o wyjątkowej więzi, jaka ich łączyła.
Siostra celebryty nie kryła emocji. Napisała, że życie po odejściu brata już nigdy nie będzie takie samo i że straty rodzeństwa nie da się nikomu wytłumaczyć. Wpis zebrał setki reakcji od znajomych rodziny oraz widzów, którzy dopisywali własne wspomnienia.
Amerykańskie media podały, że Ryan zmarł na początku tego tygodnia w New Jersey. Przyczyny śmierci nie ujawniono, a bliscy nie zapowiedzieli, czy w ogóle to zrobią. Bliscy skupili się na wspomnieniach o nim.
Do amerykańskiej wersji show trafił w 2015 roku jako 29-letni biznesmen. Format polega na tym, że eksperci dobierają w pary obcych sobie ludzi, a ci poznają się dopiero przy ołtarzu. Ryana połączono wtedy z recepcjonistką Jessicą Castro, którą poznał w dniu ślubu.
Para przeszła przez cały eksperyment i w finale, w dniu decyzji, postanowiła zostać razem. Castro tłumaczyła wtedy swoją decyzję długimi, udanymi małżeństwami w jej rodzinie. Wyszło inaczej.
Związek rozpadł się kilka tygodni po zakończeniu zdjęć. Podczas nagrania odcinka zamykającego sezon Jessica oskarżyła męża o zdradę, bo w jego mieszkaniu znalazła walentynkową kartkę od innej kobiety. Ryan zaprzeczył. Tłumaczył, że nie ma wpływu na to, kto mu je wysyła.
Po rozstaniu sprawa trafiła do sądu. Castro uzyskała wobec byłego partnera zakaz zbliżania się, powołując się na groźby wobec niej i jej rodziny. Twierdziła, że jedna z nich padła przy włączonym mikrofonie w trakcie nagrania. Producenci programu przydzielili jej wtedy ochronę.
Teraz, po jedenastu latach, 42-letnia Jessica Castro odezwała się w rozmowie z portalem Page Six. Przyznała, że od lat nie miała z byłym mężem żadnego kontaktu i nie wie, jak wyglądało jego życie. Przesłała rodzinie kondolencje. Życzyła mu spokoju.
Przypomnijmy, że losy uczestników tego formatu widzowie przeżywają jeszcze długo po zakończeniu emisji. Niedawno opisywaliśmy, jak rodzina Adriana ze ŚOPW przekazała wieści o jego stanie zdrowia.
Amerykański Ślub od pierwszego wejrzenia emituje stacja Lifetime. Amerykańskie serwisy, które opisały śmierć Ryana, wracały przede wszystkim do kulis jego małżeństwa z Castro. O tym, czym zajmował się w ostatnich latach, wiadomo niewiele.
źródło zdjęć: Canva