W 2026 roku wypada osiem niedziel handlowych, a ostatnie trzy to 6, 13 i 20 grudnia. Do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej trafiła petycja, która proponuje zniesienie zakazu w zamian za dwa kolejne dni wolne dla pracownika. Resort ma czas do 5 listopada 2026 roku. Przepisy na razie się nie zmieniają.
Zakaz handlu obowiązuje od 1 marca 2018 roku. Wprowadziła go ustawa z 10 stycznia 2018 roku o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni. Sklepy pracują tylko w te niedziele, które wskazano w ustawie.
W tym roku jest ich osiem. Do tej pory wypadły 25 stycznia, 29 marca, 26 kwietnia, 28 czerwca i 30 sierpnia. Przed nami zostały jeszcze 6, 13 i 20 grudnia. Wszystkie w jednym miesiącu.
Petycja nosi numer 186/2026 i dotyczy bezpiecznego handlu w niedziele, wzrostu gospodarczego oraz ochrony pracowników. Wpłynęła do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej 5 sierpnia 2026 roku, a resort opublikował ją 11 września. Autor przedstawił się jako pracownik sektora logistyczno-handlowego, ale nie zgodził się na ujawnienie danych.
Sam pomysł jest prosty. Zamiast zamkniętych sklepów pracownik dostaje dwa następujące po sobie dni wolne. Mają one dawać minimum 48 godzin odpoczynku, a razem z 11 godzinami odpoczynku dobowego wychodzi 59 godzin. Wolne nie mogłyby być rozbijane pojedynczymi zmianami.
Osobny postulat zgłosiła Związkowa Alternatywa. Związkowcy chcą całkowitego zniesienia ograniczeń, ale za pracę w niedzielę domagają się 2,5-krotności zwykłej stawki. Przy minimalnej stawce godzinowej, która od 1 stycznia 2026 roku wynosi 31,40 zł, dałoby to 78,50 zł za godzinę. Za ośmiogodzinną zmianę wychodzi 628 zł.
To jednak odrębny głos związku zawodowego, a nie element petycji analizowanej przez ministerstwo. Żadne prace legislacyjne nad tą stawką się nie toczą.
Lista wyjątków jest długa. Działa niezależnie od petycji. Handel w niedzielę jest dozwolony na stacjach paliw, w aptekach, w placówkach gastronomicznych oraz w sklepach internetowych. Otwarte mogą być również piekarnie, cukiernie i lodziarnie, w których przeważająca działalność polega na sprzedaży własnych wyrobów.
Zakaz omija też kwiaciarnie przy cmentarzach oraz sklepy, w których właściciel handluje wyłącznie osobiście. Komplet wyjątków publikuje ministerstwo, a przestrzegania przepisów pilnuje Państwowa Inspekcja Pracy.
Resort podał, że petycja jest w trakcie analizy. Termin jej załatwienia określono jako bez zbędnej zwłoki, najpóźniej do 5 listopada 2026 roku. Odpowiedź nie oznacza jednak zmiany prawa.
Petycja to nie projekt ustawy. Żeby handel w niedzielę wrócił na stałe, potrzebna jest nowelizacja przepisów. Na razie ich nie ma. Grudniowe zakupy planuj więc według obecnego kalendarza.
Stan na 22 września 2026 roku.
źródło zdjęć: Canva