W piątek 2 października 2026 roku Narodowy Bank Polski wprowadzi nowe monety NBP poświęcone Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Złota dwusetka i srebrna dziesiątka uczczą 120-lecie uczelni. Nakłady są skromne. Złotych egzemplarzy będzie zaledwie 1200.
Bank centralny przygotował dwie monety kolekcjonerskie, z których złota ma nominał 200 zł, a srebrna 10 zł. Obie nawiązują zarówno do historii, jak i do współczesnego oblicza warszawskiej uczelni ekonomicznej.
Jej początki sięgają 1906 roku. Wtedy August Zieliński założył Prywatne Kursy Handlowe Męskie, z których po kolejnych reorganizacjach wyrosła dzisiejsza szkoła. Nazwę Szkoły Głównej Handlowej przyjęła w 1933 roku.
Złotą dwusetkę wybito z kruszcu próby Au 999,9, ma 27 mm średnicy, a jej nakład wynosi zaledwie 1200 sztuk. Cena emisyjna to 9700 zł.
Na rewersie znalazł się wizerunek Augusta Zielińskiego oraz fragment wnętrza auli w budynku A przy ulicy Rakowieckiej 24. Awers pokazuje z kolei fragment elewacji budynku C przy alei Niepodległości 128. Obok umieszczono logo przygotowane przez uczelnię na jubileusz.
Srebrna dziesiątka jest znacznie tańsza. Wybito ją ze srebra próby Ag 999, ma 32 mm średnicy, waży 14,14 g, a jej nakład wyniesie 8 tysięcy egzemplarzy, czyli blisko siedem razy więcej niż w przypadku złotej. Kosztuje 360 zł.
Ta moneta stawia na nowoczesność. Na awersie umieszczono jubileuszowe logo SGH wpisane w geometryczne linie, które nawiązują do fasady budynku S. Fragment tej fasady widać też na rewersie. Budynek przy ulicy Stefana Batorego 8 otwarto w 2024 roku i mieści dziś Centrum Przestrzeni Innowacyjnej. Część motywów pokryto selektywnym złoceniem.
Obie monety wybito stemplem lustrzanym i będzie je można kupić w okręgowych oddziałach NBP, a także w sklepie internetowym prowadzonym przez bank centralny.
Nominał to jedno, rynek to drugie. Wartość monet kolekcjonerskich zależy między innymi od rodzaju kruszcu, nakładu i stanu zachowania. Liczy się też popyt wśród kolekcjonerów.
Przypomnijmy, że w 1924 roku SGH uzyskała pełnię praw akademickich, a rektorem został Bolesław Miklaszewski. To on zainicjował budowę kampusu przy Rakowieckiej. W czasie II wojny światowej uczelnia prowadziła konspiracyjne nauczanie akademickie, a jednocześnie walczyła o ocalenie cennego księgozbioru.
W 1949 roku szkołę upaństwowiono i przemianowano na Szkołę Główną Planowania i Statystyki. W kolejnych dekadach odbudowywano i rozbudowywano kampus, a uczelnia kształciła następne pokolenia ekonomistów. Do historycznej nazwy powrócono na przełomie lat 80. i 90. XX wieku. Teraz jubileusz trafi na monety.
źródło zdjęć: Canva