Październik 2025 roku przynosi istotne nowości w prawie rodzinnym, które znacząco ułatwią życie osobom po rozwodzie. Jedną z kluczowych zmian jest wydłużenie terminu na powrót do nazwiska sprzed ślubu. Dzięki temu były małżonek nie musi już podejmować decyzji w pośpiechu, ma aż 12 miesięcy, zamiast dotychczasowych 3 miesięcy, aby formalnie wrócić do swojego poprzedniego nazwiska.
Nowelizacja obowiązuje od 9 października 2025 roku i jest odpowiedzią na liczne problemy zgłaszane przez obywateli. Wcześniej trzy miesiące często okazywały się zbyt krótkim terminem, szczególnie w sytuacjach wymagających uporządkowania dokumentów, zdrowotnych trudności lub po prostu emocjonalnego przygotowania się do decyzji. Nowy roczny termin pozwala spokojnie załatwić formalności i zmniejsza presję czasu.
Proces pozostaje prosty i przejrzysty. Aby dokonać zmiany nazwiska, należy:
Nie jest wymagane składanie wyjaśnień, wystarczy krótkie oświadczenie złożone w obecności urzędnika.
Nowe przepisy dotyczą również osób, które rozwiodły się przed 9 października 2025 roku, jeśli ich wcześniejszy trzy miesięczny termin jeszcze się nie zakończył. Dzięki temu nawet te osoby mogą teraz skorzystać z wydłużonego czasu i spokojnie zdecydować, czy chcą wrócić do swojego wcześniejszego nazwiska.
W uzasadnieniu nowelizacji wskazano, że dotychczasowy, krótki termin był niewystarczający. Przeszkody, z którymi borykali się obywatele, obejmowały:
„Dotychczasowe przepisy były nieelastyczne i często krzywdzące dla osób, które z powodów niezależnych nie zdążyły w terminie” – zauważa radca prawny Anna M.
Nowa regulacja ma na celu zlikwidowanie tych barier i uczynienie prawa bardziej przyjaznym dla obywateli.
ZOBACZ TAKŻE: Rozwód w urzędzie? Poznaj zasady, które wejdą w życie w 2026 roku!
Specjaliści od prawa rodzinnego pozytywnie oceniają wprowadzone zmiany. Nowy, roczny termin pozwala nie tylko na spokojniejsze podejmowanie decyzji, ale także zmniejsza liczbę spraw administracyjnych związanych z niezdążeniem w poprzednim, krótkim terminie.
Źródło: Rzeczpospolita / Canva