Od 18 października 2026 roku orzeczenie medycyny pracy lekarz wystawi wyłącznie w formie elektronicznej. Dokument trafi na Internetowe Konto Pacjenta, a do pracodawcy prześle go przychodnia, w sposób zapisany w jej umowie z firmą. Papierowe orzeczenia wydane wcześniej zachowują ważność do daty w nich podanej.
Podstawą zmian jest rozporządzenie Ministra Zdrowia z 20 marca 2026 roku (Dz.U. poz. 456). Weszło w życie 17 kwietnia 2026 roku i dało lekarzom pół roku na przestawienie się. Do 17 października mogą wybierać między papierem a wersją elektroniczną. Potem wybór znika.
Obowiązek zaczyna się 18 października 2026 roku. To niedziela, więc pierwsi pacjenci przyjdą na badania w nowym trybie w poniedziałek 19 października. Chodzi głównie o kandydatów do pracy i osoby, którym kończy się ważność badań okresowych.
Samo badanie wygląda tak jak dotąd. Zakres badań i sposób podejmowania decyzji przez lekarza pozostają bez zmian, a zmienia się tylko forma dokumentu i droga, którą ten dokument trafia do firmy.
Papier zostaje jako wyjątek. Rozporządzenie dopuszcza go między innymi przy braku dostępu do systemu teleinformatycznego, czyli na przykład podczas awarii. Na życzenie pacjent może też dostać w gabinecie wydruk elektronicznego orzeczenia.
Dotąd pracownik dostawał dokument do ręki i sam zanosił go do kadr. Teraz orzeczenie przekaże pracodawcy placówka medycyny pracy, w której odbyło się badanie. Termin i sposób określa umowa między przychodnią a firmą. Pracownik nie ma na nią wpływu.
To ma znaczenie w praktyce. Kodeks pracy zabrania dopuszczenia do pracy osoby bez aktualnego orzeczenia o braku przeciwwskazań. Jeśli przychodnia wyśle dokument z kilkudniowym opóźnieniem, pracownik nie zacznie pracy, choć badanie ma już za sobą. Pracownikowi, który zgłasza gotowość do pracy, a firma go nie dopuszcza, co do zasady przysługuje wynagrodzenie.
Elektroniczne orzeczenie zobaczy sam pracownik. Znajdzie je na Internetowym Koncie Pacjenta w zakładce “Dane medyczne”, w sekcji “Medycyna pracy”. Może je tam pobrać jako plik PDF, wysłać pracodawcy mailem i sprawdzić, do kiedy dokument jest ważny.
Brak konta nie blokuje badania ani wydania orzeczenia. Pracownik nie ma jednak wtedy jak sprawdzić, czy dokument w ogóle powstał. Pracodawca do konta pacjenta dostępu nie ma.
Firma dostanie tylko podstawowe informacje. Dowie się, czy pracownik może pracować na danym stanowisku, czy jest do tej pracy niezdolny albo czy stracił zdolność do dalszej pracy na dotychczasowym stanowisku. W orzeczeniu znajdzie też nazwę stanowiska i termin kolejnego badania okresowego.
Mogą się tam pojawić zalecenia, na przykład praca w okularach korygujących albo dostosowanie stanowiska. Wyniki morfologii i rozpoznane choroby do akt osobowych nie trafią. Pracodawca nie ma prawa wglądu w dokumentację medyczną pracownika.
Osobną sprawą są indywidualne zalecenia prozdrowotne. Lekarz przekazuje je wyłącznie pracownikowi. Od lipca 2026 roku również one mogą mieć formę elektroniczną i trafiają na konto pacjenta obok recept i skierowań.
Nie. Papierowe orzeczenie wystawione przed 18 października zachowuje ważność do daty w nim podanej, bo nowe przepisy nie unieważniają dokumentów wydanych wcześniej na papierze.
Bez zmian zostaje też reguła dla osób zmieniających pracę. Kto zaczyna pracę w nowej firmie w ciągu 30 dni od zakończenia poprzedniej umowy, nie musi przechodzić badań wstępnych. Musi przedstawić aktualne orzeczenie, a nowy pracodawca musi uznać, że warunki na stanowisku odpowiadają tym z poprzedniego miejsca pracy. Zasada nie obejmuje prac szczególnie niebezpiecznych.
Tu elektroniczna forma może pomóc. Orzeczenie będzie dostępne na koncie pacjenta, a nie tylko w aktach poprzedniej firmy.
Stan na 28 września 2026 roku.
Źródło zdjęć: Canva