Paris Hilton żegna Presleya Gerbera i nie kryje wzruszenia. Celebrytka opublikowała w mediach społecznościowych ich wspólne zdjęcie oraz krótkie pożegnanie. Napisała o pięknej duszy i przyznała, że wciąż nie może uwierzyć w to, co się stało. Model zmarł 20 września w wieku 27 lat.
Wiadomość o śmierci modela dotarła do niej w niedzielę 20 września. Celebrytka sięgnęła wtedy po dawne zdjęcie, na którym oboje się uśmiechają. Dopisała do niego kilka zdań. Nie były długie.
“Jestem całkowicie zdruzgotana. Wciąż nie mogę uwierzyć, że to prawda. Presley, byłeś tak piękną duszą. Tak słodką, wrażliwą, dobrą i autentyczną. Tak bardzo mi na tobie zależało i będę za tobą tęsknić bardziej, niż da się to wyrazić słowami.”
– napisała Paris Hilton.
W kolejnych zdaniach wróciła do ich znajomości, do wspólnych rozmów i chwil pełnych śmiechu. Podkreśliła, że w Presleyu było coś, co czuł każdy, kto miał okazję go poznać.
“Miałeś dobre serce i było w tobie coś wyjątkowego, co mógł poczuć każdy, kto miał szczęście cię poznać. Mam nadzieję, że wiedziałeś, jak bardzo byłeś kochany i jak wielu osobom na tobie zależało.”
– dodała celebrytka.
Zwróciła się także do bliskich 27-latka, przekazując im wyrazy wsparcia. Napisała, że “jej serce jest z nimi”, a to, przez co oni teraz przechodzą, jest dla niej “niewyobrażalne”. Pożegnanie zamknęła trzema zdaniami.
“Spoczywaj w pokoju, mój przyjacielu. Kocham cię na zawsze. Będzie mi ciebie bardzo brakować“
– wyznała.
Model przez ostatnie tygodnie życia nie odzywał się w sieci. Ostatni wpis opublikował na Instagramie w sierpniu, prezentował na nim ubrania marki Vuori Clothing. Później zniknął z mediów społecznościowych. Już się nie odezwał.
W maju 2026 roku pojawił się w Los Angeles na premierze kolekcji, którą jego siostra Kaia Gerber przygotowała z marką RE/DONE. Przyszedł razem z rodzicami oraz siostrą, w dżinsach i czerwonej koszuli w kratę. Chciał wesprzeć siostrę.
Miesiąc później, 11 czerwca, usiadł obok rodziców w panelu o zdrowiu psychicznym podczas wydarzenia w Malibu. O własnych problemach ze zdrowiem psychicznym i uzależnieniem mówił otwarcie od lat. Nawrotów nie ukrywał.
Presley Gerber zmarł w niedzielę 20 września w ośrodku terapii uzależnień w Santa Monica. Miał 27 lat. O jego śmierci informowaliśmy w poniedziałek. Biuro koronera hrabstwa Los Angeles nie podało dotąd oficjalnej przyczyny zgonu, a sprawę prowadzi policja z Santa Monica.
Oświadczenie w imieniu Cindy Crawford, Rande’a Gerbera oraz Kai Gerber przekazał przedstawiciel rodziny. Bliscy poprosili w nim o uszanowanie prywatności w tym bardzo trudnym i bolesnym czasie. Więcej szczegółów nie podano.
Karierę w modelingu Presley zaczynał jako 15-latek, związany z agencją IMG Models. Na wybiegu zadebiutował podczas pokazu Moschino w 2016 roku. Później pracował dla Burberry, Dolce & Gabbana, Bottegi Veneta oraz Calvina Kleina. W 2018 roku wystąpił w reklamie Pepsi u boku matki.
O depresji, zdrowiu psychicznym oraz uzależnieniu opowiadał publicznie, głównie w mediach społecznościowych. W podcaście Studio 22 tłumaczył w 2023 roku, że chce wykorzystać własne doświadczenia, by pomóc innym. Mówił wtedy, że ma to sens nawet wówczas, gdy jego historia pomoże wyjść z trudnego miejsca tylko jednej osobie. Tak to widział.
źródło zdjęć: @presleygerber