W pociągu relacji Warszawa-Berlin rozegrała się dramatyczna scena, która wstrząsnęła pasażerami. Na oczach podróżnych padł 8-letni buldog, a pisarz Jakub Żulczyk, który był świadkiem tragedii, podzielił się wstrząsającą relacją w mediach społecznościowych.
Do zdarzenia doszło w niedzielę 28 czerwca. W Poznaniu do przedziału wsiadł mężczyzna z ośmioletnim buldogiem. Po niespełna godzinie zwierzę nagle zaczęło walczyć o życie. Wysoka temperatura w wagonie sprawiła, że sytuacja szybko stała się krytyczna.
Po czterdziestu minutach pies na naszych oczach zmarł. Najpierw zwymiotował, potem dostał drgawek, i tyle. Próbowaliśmy go reanimować, potem zmieniła nas pani z przedziału obok, która okazała się pielęgniarką. Konduktor przez radiowęzeł zapytał, czy na pokładzie jest weterynarz – relacjonuje Jakub Żulczyk.
Próby ratowania psa trwały, ale nie przyniosły skutku. Właściciel wysiadł z martwym zwierzęciem w Świebodzinie, by jak najszybciej uzyskać pomoc weterynaryjną.
Żulczyk zwrócił uwagę na ekstremalne warunki panujące w wagonie. Temperatura, którą ocenił na podstawie własnego doświadczenia, przekraczała 40 stopni. Pisarz porównał to do sauny i podkreślił, że nawet na peronie w Berlinie, gdzie było 39 stopni, poczuł ulgę.
Nie widziałem nic smutniejszego niż ten biedny, zapłakany gość wynoszący z pociągu swojego martwego psa. Może to wina kolei; w przedziale było, oceniam to jako doświadczony sauniarz, grubo powyżej czterdziestu stopni. Dość powiedzieć, że wysiadając na peronie w Berlinie gdzie było 39 stopni poczułem ulgę, że jest chłodniej. Może też ten facet nie powinien w taką pogodę podróżować z psem który miał osiem lat i nadwagę. Nie wiem czy rozstrząsanie tego ma większy sens – napisał Żulczyk.
Jakub Żulczyk to jeden z najpopularniejszych polskich pisarzy i scenarzystów. Współtworzył seriale „Belfer” i „Ślepnąc od świateł”. Jest autorem bestsellerowych książek takich jak „Ślepnąc od świateł”, „Dawno temu w Warszawie”, „Wzgórze psów” czy „Czynnik i”. Jego realistyczne powieści często poruszają tematy współczesnej Polski i życia w dużych miastach. Relacja pisarza szybko obiegła media społecznościowe i wywołała dyskusję o warunkach podróżowania ze zwierzętami podczas fali upałów. Pasażerowie podkreślają, że klimatyzacja w wagonach nie zawsze działa sprawnie, a podróż z pupilem w takich warunkach niesie poważne ryzyko.

Źródło: Facebook / Akpa