Podpis Melanii Trump pod nowym rozporządzeniem wykonawczym miał być zwieńczeniem jej starań o zdrowie kobiet. Donald Trump postanowił jednak rozbawić gości w Ogrodzie Różanym kosztem żony. Pierwsza dama zachowała spokój. I odpowiedziała mu bez wahania.
Para prezydencka pojawiła się razem w Ogrodzie Różanym Białego Domu w poniedziałek 19 października 2026 roku. Okazja była poważna. Prezydent USA podpisał rozporządzenie wykonawcze tworzące nowy wydział zdrowia kobiet w Narodowych Instytutach Zdrowia oraz specjalny zespół zadaniowy przy Białym Domu.
Na czele zespołu staną szefowa personelu Białego Domu Susie Wiles i sekretarz zdrowia Robert F. Kennedy Jr. Wiles była obecna na uroczystości. Trump przypomniał, że niedawno wygrała walkę z rakiem piersi, i nazwał ją wielką wojowniczką.
Inicjatywa jest oczkiem w głowie pierwszej damy. To Melania otworzyła ceremonię, a prezydent przyznał, że pomysł nowego wydziału wyszedł właśnie od niej. Nie krył przy tym zdziwienia, że w strukturach instytutu dotąd takiej komórki nie było.
Gdy przyszła kolej na żonę, Donald Trump rozejrzał się po widowni i rzucił do mikrofonu komentarz, który wywołał głośny śmiech gości. Jak donosi portal Pudelek, prezydent powiedział:
“Nie wiem, czy jej podpis cokolwiek znaczy”
Pod względem prawnym trudno mu odmówić racji. Podpis Melanii Trump nie ma mocy prawnej, bo rozporządzenie wydaje wyłącznie prezydent. Pierwsza dama złożyła go symbolicznie, zaraz po mężu.
Melania nie dała się jednak wyprowadzić z równowagi. Składając podpis, z uśmiechem odparowała mężowi:
“Twój jest najważniejszy.”
Goście docenili ripostę. Żart prezydenta szybko obiegł media.
Pierwsza dama wyjaśniła w przemówieniu, że inicjatywa ma pięć celów. Pieniądze na badania mają trafić do chorób, które częściej dotykają kobiet. Odkrycia ma przyspieszyć sztuczna inteligencja.
Kobiety mają też szybciej dostawać dostęp do nowych leków, a przełomowe terapie mają być dla nich dostępne cenowo. Ostatni cel to przełamanie wstydu, który wciąż otacza rozmowy o kobiecym zdrowiu.
Na liście tematów znalazły się między innymi zdrowie matek, zdrowie psychiczne, endometrioza, choroba Alzheimera i osteoporoza. Do tego choroby serca i udary. W dokumencie nie podano jednak żadnych kwot.
Na ceremonii pierwsza dama prezentowała się nienagannie. Postawiła na elegancką szaro-czarną marynarkę, jasne, starannie ułożone pasma włosów i promienny makijaż. Przez całą uroczystość nie przestawała się uśmiechać.
Samotne wyjścia Melanii Trump, jak niedawna wizyta w szkole podstawowej, podsycały plotki o kryzysie w małżeństwie. Tym razem para stanęła przed kamerami razem. Prezydent nie szczędził też żonie pochwał i podkreślał, jak wiele już osiągnęła. Melania po raz kolejny pokazała, że potrafi wyjść z twarzą z każdej sytuacji.
źródło zdjęć: Akpa