Od 1 lipca 2026 roku minimalne wynagrodzenia w ochronie zdrowia wzrosną o 8,82 procent. Decyzja obejmie zarówno personel medyczny, jak i pracowników niemedycznych, jednak wiele osób nie zauważy żadnej różnicy na koncie.
Resort zdrowia potwierdził, że waloryzacja nastąpi w lipcu bez zmian w sposobie wyliczania podwyżek. Termin przesunięty wcześniej planowano na styczeń, ale ostatecznie pozostał bez zmian. Największe kwoty minimalne trafią do lekarzy specjalistów. Lekarze i dentyści ze specjalizacją będą zarabiać co najmniej 12 910,16 zł brutto. Farmaceuci, fizjoterapeuci oraz pielęgniarki z tytułem magistra i specjalizacją otrzymają minimum 11 485,59 zł brutto.
Pozostali pracownicy medyczni, w tym diagności laboratoryjni, położne oraz pielęgniarki z wykształceniem magisterskim lub średnim i specjalizacją, mogą liczyć na co najmniej 9081,63 zł brutto. Osoby z wykształceniem I stopnia lub średnim bez specjalizacji dostaną 8369,35 zł brutto, a opiekunowie medyczni 7657,06 zł brutto.
Zmiany obejmą także osoby zatrudnione w ochronie zdrowia na stanowiskach niemedycznych. Minimalna pensja dla osób z wyższym wykształceniem wyniesie 8903,56 zł brutto. Ze średnim wykształceniem będzie to 6944,78 zł brutto, a poniżej średniego 5787,31 zł brutto.
Resort zdrowia szacuje, że koszt wzrostu płac minimalnych w 2026 roku sięgnie 3,5 mld złotych. Mimo oficjalnego wzrostu stawek wiele osób pracujących w sektorze nie odczuje podwyżki, ponieważ ich obecne wynagrodzenie już przekracza nowe minimum. Podwyżki dotyczą wyłącznie tych, którzy obecnie zarabiają poniżej nowych progów. Reszta kadry pozostanie przy dotychczasowych stawkach.
Źródło: RMF. FM / Canva