WizzAir i RyanAir odwołały loty! Polacy utknęli na Sycylii. Rzecznik MSZ reaguje!

12 sierpnia 2026
Przez: : Klaudia Górska

Polacy utknęli na Sycylii przez erupcję Etny i nie wiedzą, kiedy wrócą do kraju. Rzecznik MSZ Maciej Wewiór zabrał głos we wtorek w TVP Info i wskazał, do kogo pasażerowie powinni zgłosić się najpierw. Wyjaśnił też, czego konsul zrobić nie może.

Chodzi o około 200 osób. Wulkaniczny popiół zamknął niebo nad Katanią, a kolejne rejsy do Polski znikały z tablic odlotów. Turyści utknęli na lotnisku Fontanarossa z bagażami i bez konkretnej daty powrotu.

Polacy utknęli na Sycylii, a MSZ wskazuje przewoźnika

Wewiór nie miał wątpliwości, kto odpowiada za pasażerów odwołanych lotów.

“Pierwsze miejsce, z którym powinni kontaktować się turyści, to ich przewoźnik. Ma prawny obowiązek zadbać o swoich pasażerów.”

– powiedział rzecznik resortu.

Podkreślił to jeszcze raz, tym razem krócej.

“Na koniec dnia to przewoźnik odpowiada za swoich klientów. Proszę być z nim w kontakcie.”

Dodał, że polski konsul jest w kontakcie z obywatelami, a skala sprawy zmienia się z godziny na godzinę.

“Mówimy w tej chwili o ok. 200 osobach, to się oczywiście zmienia, loty są przekierowywane, ludzie opuszczają region także w inny sposób.”

– relacjonował rzecznik.

Etna zamknęła niebo nad Katanią

Powód jest jeden. Etna weszła w nową fazę erupcji i wyrzuca w atmosferę chmury popiołu, a ten błyskawicznie osiada na pasach startowych. We wtorek lotnisko w Katanii wstrzymało przyloty do godziny 19, a starty odbywały się tylko z jednego pasa.

Odwołania uderzyły też w rejsy do Polski. Rano skasowano lot Wizz Aira do Katowic oraz połączenia Ryanaira do Krakowa i Modlina. Poranne maszyny irlandzkiego przewoźnika poleciały zamiast tego do Trapani, a samolot z Katowic wylądował w Palermo.

Włoski Instytut Geofizyki i Wulkanologii podniósł w poniedziałek poziom alertu z pomarańczowego na czerwony. Resort dyplomacji podpowiedział objazd i wskazał lotniska w Palermo, Trapani, Comiso, Reggio di Calabria, Lamezia Terme oraz na Malcie. O paraliżu pisaliśmy już wtedy, gdy Wizz Air i Ryanair kasowały kolejne rejsy do Polski. Z wyspy wciąż trudno wyjechać.

Konsul nie zorganizuje transportu do domu

Rzecznik zakreślił granice pomocy konsularnej.

“Podstawowym zadaniem konsula jest upewnienie się, że nikt nie potrzebuje pomocy w sprawie medycznej, zdrowotnej. (…) Konsul nie jest w stanie zorganizować oddzielnego transportu.”

– zaznaczył Wewiór.

Sam wyjazd z wyspy też nie jest teraz prosty.

“Wiemy, że tam nie jest prosta sytuacja, żeby opuścić Katanię, ze względu na wybuch wulkanu. Wiem, że lokalne służby próbują rozładować sytuację.”

Przy okazji przypomniał o rejestracji wyjazdów w systemie Odyseusz. “Pozwala to być szybciej w kontakcie z konsulem” – wyjaśnił rzecznik.

Odszkodowania nie będzie. Erupcja to siła wyższa, więc pasażerom odwołanych rejsów zostaje bezpłatne przebukowanie, zwrot za bilet oraz opieka, czyli posiłki i hotel. Tym ma zająć się przewoźnik.

Przypomnijmy, że Etna mierzy 3324 metry i jest najwyższym czynnym wulkanem Europy. Ruch na lotnisku Fontanarossa zamierał już wcześniej tego lata. Wtorek był drugim dniem z rzędu z zamkniętym niebem. Tym razem wszystko zależy od wiatru.

Odwołane loty po erupcji Etny. Utrudnienia także dla Polaków

Aktywność Etny doprowadziła do poważnych utrudnień na lotnisku w Katanii. W związku z obecnością pyłu wulkanicznego w przestrzeni powietrznej władze portu zdecydowały o ograniczeniu ruchu. Problemy dotknęły tysiące podróżnych, w tym pasażerów lecących między Sycylią a Polską.

We wtorek 11 sierpnia lotnisko w Katanii poinformowało o przedłużeniu zamknięcia sektora C1. Ze względu na aktywność wulkanu oraz aktualny kierunek wiatru lądowania zostały zawieszone do godziny 19:00. Starty były nadal możliwe, ale odbywały się wyłącznie z pasa 08.

Utrudnienia rozpoczęły się już dzień wcześniej. Chmura popiołu wulkanicznego przemieszczała się na południowy zachód od Etny, co zmusiło władze do zamknięcia części przestrzeni powietrznej. Początkowo zakładano, że ograniczenia potrwają do godziny 17:00, jednak sytuacja nie poprawiła się i problemy przeciągnęły się na kolejną dobę.

Odwołane loty Ryanaira i Wizz Aira do Polski

Problemy na Sycylii bezpośrednio odczuli także polscy turyści. Według informacji podawanych przez fly4free odwołano m.in. poranny rejs Wizz Aira z Katanii do Katowic, a także loty Ryanaira do Krakowa i Modlina. Nie odbyło się również wieczorne połączenie z Krakowa na Sycylię.

Część samolotów została przekierowana na inne sycylijskie lotniska. Maszyny lecące z Modlina i Krakowa wylądowały w Trapani, natomiast samolot z Katowic został skierowany do Palermo. Dla podróżnych oznaczało to konieczność organizowania dalszego transportu i znaczne wydłużenie podróży.

Sytuacja pozostawała dynamiczna, a informacje dotyczące poszczególnych połączeń szybko się zmieniały. Pasażerowie powinni więc na bieżąco sprawdzać status swojego lotu bezpośrednio u przewoźnika oraz w komunikatach lotniska.

źródło zdjęć: Canva

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej