Andziaks pochwaliła się nowymi produktami w Biedronce. Dietetyczki wzięły pod lupę ich skład

6 listopada 2026
Przez: : Beata Nowak

Produkty Andziaks trafiły do Biedronki, a influencerka nie kryje zachwytu. Na półkach są słodkie rollsy i mrożone herbaty sygnowane jej marką. Pod wpisem promującym nowości szybko odezwały się jednak dietetyczki. Ich ocena jest bezlitosna.

Jak donosi portal Pudelek, to kolejne biznesowe przedsięwzięcie gwiazdy YouTube’a. Premiera przypadła na trudny dla niej czas. Ostatnie tygodnie upłynęły pod znakiem krytyki po słowach o podatkach i doniesień o kłopotach z prawem jej ojczyma.

Produkty Andziaks w Biedronce to rollsy i mrożone herbaty

W sklepach sieci pojawiły się rollsy Dolce Azzurra by Andziaks. Do wyboru są dwa warianty, karmelowo-cynamonowy oraz z kremem o smaku matchy. Obok nich stoją mrożone herbaty Tè Azzurra o smaku malinowym oraz miodowo-cytrynowym.

Influencerka zapewnia, że nad nowościami pracowała od dłuższego czasu. Przekonuje też obserwatorów, że trudno znaleźć równie smaczne przekąski i napoje. Kolorowe opakowania i popularne nazwisko szybko przyciągnęły uwagę internautów. Nie wszyscy podzielają jednak jej entuzjazm. Wręcz przeciwnie.

Dietetyczki krytykują skład produktów Andziaks

Głos pod wpisem zabrała między innymi dietetyczka Roksana Środa, która nie kryła rozczarowania, że osoba o tak ogromnych zasięgach zdecydowała się promować właśnie taką żywność. Zwróciła uwagę na najmłodszych.

Straszna szkoda, że to kolejne produkty tworzone przez wpływowe osoby z tak fatalnym składem. Szczególnie, że będą po nie sięgać też dzieci i młodzież, pewnie w niemałych ilościach, bo sprzedaż i zarobek musi się zgadzać… A jakby tak wykorzystać ten ogromny wpływ i stworzyć coś, co nie pogłębia problemów zdrowotnych i rosnącego z roku na rok poziomu otyłości? Ciekawe czy doczekam się czasów, kiedy popularność będzie wykorzystana w dobry sposób, zwłaszcza w branży spożywczej

– napisała.

Na jej komentarz szybko odpowiedział jeden z internautów, który stwierdził, że dla producentów najważniejsze są pieniądze, a nie jakość sprzedawanej żywności. W wątku padły też znacznie ostrzejsze słowa.

Na tym się nie skończyło. Równie krytycznie o nowościach wypowiedziała się dietetyczka Paulina Hatowicz. Nie siliła się na dyplomację.

Rollsy mają straszne składy

– oceniła krótko.

Andziaks nie zwalnia tempa mimo afer

Przypomnijmy, że w październiku Andziaks znalazła się w ogniu krytyki. W odcinku Vlogtobera z 22 października 2026 roku przekonywała, że wysokie daniny szczególnie dotykają osoby zamożne, a sama nie korzysta z usług publicznych. Jej słowa wywołały prawdziwą lawinę komentarzy.

To nie był koniec. Niedługo później zrobiło się głośno o jej ojczymie, Wojciechu Kurowskim, którego zaczęła poszukiwać policja. Biznesmen jest również oskarżony w sprawie dotyczącej działania na szkodę spółki Optima Development Poland i jej wierzycieli.

25 października influencerka opublikowała obszerne oświadczenie. Bez makijażu, ubrana w piżamę, przepraszała za swoje wcześniejsze słowa. Ze łzami w oczach zapewniała też, że wierzy w niewinność ojczyma. Podkreśliła, że nie miała nic wspólnego z jego interesami.

Mimo wizerunkowego zamieszania influencerka nie odpuszcza w biznesie, a nowa linia w Biedronce jest tego najlepszym dowodem. Tym razem poszło o skład.

Źródło zdjęć: Akpa

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej