Przepowiednia Michaldy, legendarnej królowej Saby, znów budzi emocje. Jak opisuje portal Świat Gwiazd, jej współczesne odczytania mówią o wojnie, głodzie i znakach na niebie. Pojawia się w nich także wątek Polski. Brzmi to groźnie.
Michalda to imię, pod którym w europejskiej tradycji występuje królowa Saby. Arabowie nazywają ją Bilkis, a w źródłach etiopskich pojawia się jako Makeda.
Według przekazów królowa przybyła do Jerozolimy, by spotkać się z Salomonem. Władca słynął z mądrości. Na tym spotkaniu opiera się polska opowieść Mądra rozmowa królowej ze Saby z królem Salomonem.
Stare wydanie tego tekstu przechowuje biblioteka cyfrowa Instytutu Badań Literackich PAN. Jego pełny tytuł umieszcza rozmowę około 875 roku przed narodzeniem Chrystusa. Dziś tekst można kupić także jako e-book i audiobook.
W opowieści Salomon pyta o losy ludzi i świata, a Michalda odpowiada kolejnymi wizjami. Mówi o narodzinach Chrystusa, przyszłych wojnach i przemianach w codziennym życiu. Każde pokolenie szukało w nich własnych czasów.
Najwięcej emocji budzi fragment o wojnie, który krąży w sieci w 2026 roku. Zaczyna się od liczby. Mowa w nim o czasie, gdy minie dwa tysiące i dwadzieścia pięć wiosen od narodzin Słowa.
Wtedy z nieba ma spaść żelazo i ogień, rzeki mają wyjść z brzegów, a ziemia rozstąpić się w wielu miejscach. Dopiero potem dochodzi do starcia.
“Władca z zachodu o imieniu na literę D i władca ze wschodu o imieniu na literę W rozpętają wojnę tak straszną, że krew popłynie jak rzeka.”
– czytamy w przytoczonej przez portal wersji przepowiedni, która rozpala wyobraźnię internautów.
Imion władców w tekście nie ma. Są tylko dwie litery. To wystarczyło, by czytelnicy zaczęli dopasowywać je do znanych dziś przywódców. Nazwy żadnego państwa też nie ma.
Po wojnie ma nadejść kobieta w bieli, która ogłosi koniec starego świata. Kim jest, tego tekst nie zdradza. Zapowiada za to trzy lata głodu i ciemności. Potem ma przyjść czas pokoju i odbudowy.
Zanim nadejdzie katastrofa, zmienić mają się sami ludzie. Michalda miała ostrzegać przed kłamstwem i zanikiem wzajemnego zaufania.
“nikt drugiemu prawdy nie powie, zaś starać się będzie oszukać go na każdym kroku.”
– głosi jeden z fragmentów przypisywanych królowej Saby, który dziś często łączy się z fałszywymi informacjami w internecie.
W innym miejscu mowa o ludziach, którzy “kopiąc głęboko na 300 sążni, dobywać będą węgiel”. Wieszczka zapowiadała też “mrozy w lecie”, przez które zwiędną kwiaty. Dla wielu to echo debat o środowisku.
Najważniejszy dla polskich czytelników jest jednak koniec tej opowieści. W świecie zniszczonym wojną i głodem Polska ma przetrwać najtrudniejszy czas. Jej symbolem staje się obraz “orła białego, który podniesie się z popiołów po wielkiej walce”. Na tym wizja się kończy.
Przypomnijmy, że przepowiednie przypisywane Michaldzie zachowały się w wielu wersjach, a ich interpretacje różnią się szczegółami.
źródło zdjęć: Canva