Padł historyczny rekord w “Jeden z dziesięciu”. Widzowie nie mogą uwierzyć

6 października 2026
Przez: : Beata Nowak

Padł rekord w “Jeden z dziesięciu”, na który widzowie czekali od 1994 roku. Sebastian Witkowski, emerytowany wojskowy z Blachowni, wygrał wielki finał 155. serii i zakończył grę z wynikiem 1016 punktów. Nikt wcześniej nie przekroczył tysiąca. Sam zainteresowany początkowo w to nie wierzył.

Wielki finał 155. serii teleturnieju TVP2 pokazała w poniedziałek 5 października 2026 roku. Choć program od pierwszego odcinka prowadzi Tadeusz Sznuk, tym razem to nie gospodarz skupił na sobie uwagę widzów przed telewizorami.

Sebastian Witkowski pobił rekord Jeden z dziesięciu

Po raz pierwszy w historii formatu finaliście udało się przebić magiczną granicę 1000 punktów, która przez ponad trzy dekady pozostawała poza zasięgiem graczy. I to wyraźnie. Witkowski zakończył swoją edycję z wynikiem 1016 punktów na koncie.

Rekord szybko potwierdzili twórcy teleturnieju, którzy nie kryli radości z wyniku swojego finalisty.

“Mamy rekordzistę! Po raz pierwszy w historii ‘Jednego z dziesięciu’ została przekroczona magiczna granica 1000 punktów! Serdeczne gratulacje dla pana Sebastiana Witkowskiego, który osiągnął rekordowy wynik 1016 punktów!”

– poinformowała oficjalnie stacja.

Za zwycięstwo w wielkim finale Witkowski otrzymał 40 tysięcy złotych. Za zdobyte punkty doszło do tego kolejne 10 tysięcy złotych, więc łącznie z programu wyjechał z kwotą 50 tysięcy złotych.

Już we wrześniowym odcinku 155. edycji pokazał, na co go stać. Wygrał go wtedy z wynikiem 673 punktów i pewnie awansował do finału. W ankiecie dla TVP przyznał, że do programu zgłosił się, bo lubi grać i chciał poprawić własny wynik. Udało się z nawiązką.

Rekordzista nie od razu uwierzył w swój wynik

W rozmowie z TVP Witkowski zdradził, że o rekordzie dowiedział się zupełnie przypadkiem. Wspomniała mu o nim mimochodem jedna z osób pracujących przy realizacji programu, a on w pierwszej chwili zwyczajnie jej nie uwierzył.

Był przekonany, że ktoś już dawno osiągnął wynik znacznie powyżej tysiąca punktów. Po chwili uznał jednak, że ktoś, kto pracuje przy teleturnieju od lat, raczej go nie wkręca i chyba wie, co mówi. Wtedy pomyślał, że to po prostu miłe.

Dla Witkowskiego nie był to debiut w programie. W 2021 roku wygrał 124. serię teleturnieju, zdobywając wtedy łącznie 555 punktów. Teraz podkreśla, że jego wiedza wcale nie jest dwa razy większa niż wtedy.

Jak tłumaczy, punkty na stanowiskach graczy nie mierzą poziomu wiedzy. Pokazują raczej, na jak brawurową grę ktoś się zdecydował i ile miał tego dnia szczęścia. Szczęściu trzeba jednak pomóc, bo im większa wiedza, tym mniej go potrzeba, choć zawsze pozostaje ono niezbędne.

Widzowie zachwyceni finałem

Pod wpisami o rekordzie posypały się gratulacje. Widzowie chwalą finalistę za wiedzę, opanowanie i doskonałą pamięć. “Znakomite widowisko” – piszą internauci.

Nie brakuje też głosów, że ten odcinek na stałe przejdzie do historii programu. Trudno się dziwić, bo takiego wyniku nie było przez wszystkie 32 lata emisji teleturnieju w TVP.

Sam Witkowski mierzy jeszcze wyżej. W ankiecie dla TVP wpisał, że marzy o maksymalnym wyniku w “Jeden z dziesięciu”. Chciałby też wygrać 100 tysięcy złotych w jednym odcinku teleturnieju “Va Banque”.

“Jeden z dziesięciu” jest emitowany na antenie TVP od 1994 roku. Tadeusz Sznuk prowadzi go od samego początku i nie zamierza rezygnować, a program niedawno wrócił po wakacjach ze 155. sezonem. Rok temu z teleturniejem rozstała się jego wieloletnia współpracowniczka, a odejście Sylwii Toczyńskiej po 14 latach mocno poruszyło fanów.

źródło zdjęć: Akpa

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej