Nagranie z warszawskiego studia, w którym ludzie zawijają się w podwieszone pod sufitem chusty, obiegło sieć. Relaks w hamakach wygląda jak drzemka w kokonie, a w tle gra muzyka na żywo. Wystarczy się położyć i odciąć od świata. Chętnych nie brakuje.
Filmik krąży po sieci i zaczyna się od jednego pytania. Jak podaje portal BOOP.pl, pada w nim pytanie o warszawskie kokony.
Czy wiesz, że w Warszawie możesz położyć się w kokonie?
– takie pytanie pada na samym początku nagrania.
Brzmi to komicznie. W praktyce chodzi o materiałowe chusty, które wiszą pod sufitem i przypominają wielkie kokony. Można się w nich położyć, zasłonić brzegami materiału i przestać widzieć salę. Jedno z takich miejsc działa na Saskiej Kępie, a zajęcia prowadzi tam studio Naya Energyhealing. Uczestnicy leżą w hamakach, słuchają muzyki i odcinają się od bodźców.
Same chusty nie powstały z myślą o medytacji. Używa się ich w aerial jodze, nazywanej też jogą na szarfach. Materiał przejmuje część ciężaru ciała, więc stawy i kręgosłup zostają odciążone, a kolejne pozycje można pogłębić bez nadwyrężania pleców. Studia polecają takie zajęcia zwłaszcza osobom, które cały dzień pracują przy biurku. Plecy dostają ulgę.
Na koncertach medytacyjnych z tych samych chust korzysta się zupełnie inaczej. Nikt nie ćwiczy. Uczestnik wchodzi do środka, owija się materiałem i leży tak przez całe spotkanie.
Podobne spotkania organizuje Punkt w Ciszy przy ulicy Arkuszowej na Bielanach. Grupa liczy najwyżej dwanaście osób, a każdy dostaje własny hamak. Muzyk gra na żywo na handpanie, gongach i misach kryształowych. Telefony zostają za drzwiami.
Sesja dzieli się na trzy części. Pierwszy kwadrans to samo osiadanie w chuście i wyciszenie oddechu. Potem wchodzi muzyka, a na koniec dźwięki cichną i wszystko kończy się w ciszy. Organizatorzy nazywają ten moment lądowaniem.
Takie spotkania mają swoje ograniczenia. Nie są zalecane osobom z rozrusznikiem serca, z epilepsją, z ostrymi chorobami kardiologicznymi, z zaburzeniami równowagi ani kobietom w pierwszym trymestrze ciąży. Wpuszczane są osoby od szesnastego roku życia. Reszta musi poczekać.
Przypomnijmy, że aerial joga jest w warszawskich studiach jedną z popularniejszych propozycji, a hamak służył w niej przede wszystkim do ćwiczeń. Nowy jest sam pomysł, żeby po prostu w nim leżeć. Kolejne koncerty w hamakach przy Arkuszowej ruszają we wrześniu 2026 roku.
W sieci pomysł budzi rozbawienie, ale też ciekawość. Dla przebodźcowanych mieszkańców stolicy półtorej godziny bez telefonu i bez powiadomień bywa realną ulgą. Kokon robi resztę.