Restauracja bez dzieci albo hotel tylko dla dorosłych nie łamie dziś w Polsce żadnego przepisu, za który grozi kara. Wykroczenie z kodeksu wykroczeń dotyczące odmowy usługi straciło moc w lipcu 2019 roku. Rodzicom zostaje droga cywilna i skarga do rzecznika.
Lokale i hotele tylko dla dorosłych wciąż kuszą gości obietnicą ciszy. Przedsiębiorca nie wpuszcza rodzin z dziećmi, bo chce zapewnić spokój pozostałym klientom. Najczęściej granicą jest szesnasty rok życia.
Konstytucja w artykule 32 zakazuje dyskryminacji w życiu społecznym i gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. Artykuł 71 nakazuje państwu chronić rodzinę. To jednak ogólne zasady, a nie przepis z konkretną sankcją.
Ustawa o równym traktowaniu z 3 grudnia 2010 roku zakazuje dyskryminacji w dostępie do usług, ale tylko z określonych powodów, takich jak płeć czy rasa. Wiek nie figuruje na tej liście. Rodzic nie powoła się więc na nią przeciwko lokalowi.
Artykuł 138 kodeksu wykroczeń przewidywał grzywnę dla tego, kto zawodowo świadczy usługi i umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia. Ten fragment trafił przed Trybunał Konstytucyjny.
Wyrokiem z 26 czerwca 2019 roku w sprawie K 16/17 Trybunał uznał go za niezgodny z artykułem 2 Konstytucji. Sprawa dotyczyła drukarza, który odmówił wykonania zlecenia. Przepis o odmowie usługi utracił moc 4 lipca 2019 roku.
Dla rodziców oznacza to lukę. Kary za nieobsłużenie dziecka nie ma. Zostaje artykuł 135, który karze grzywną nieuzasadnioną odmowę sprzedaży towaru, także w przedsiębiorstwie gastronomicznym. Posiłek w restauracji Polska Klasyfikacja Wyrobów i Usług traktuje jednak jako usługę.
Pierwsza możliwość to pozew o ochronę dóbr osobistych na podstawie artykułów 23 i 24 kodeksu cywilnego. Rzecznik Praw Obywatelskich zwracał uwagę, że to droga czasochłonna i kosztowna. Mimo to jest dostępna.
Druga możliwość to skarga do Rzecznika Praw Obywatelskich albo Rzecznika Praw Dziecka. Rzecznik może zbadać sprawę i wystąpić do przedsiębiorcy. Tak było w Łodzi.
Przypomnijmy, że w październiku 2024 roku Aquapark Fala zapowiedział dzień tylko dla dorosłych na 19 października. Grafikę z płaczącym dzieckiem opatrzono hasłem o zakazie wstępu dla dzieci. Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak napisała do prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej i do prezesa aquaparku.
Złożyła też skargę do Rady Reklamy. Zarzuciła obiektowi naruszenie zakazu dyskryminacji ze względu na wiek konsumentów. Aquapark zmienił plakat i opis wydarzenia.
Uzasadniona odmowa wciąż jest możliwa. Chodzi o lokale z pokazami erotycznymi albo kluby, w których podaje się wyłącznie alkohol przy głośnej muzyce. Zwykła restauracja rodzinna takiego argumentu nie ma.
Według serwisu Bezprawnik moda na strefy bez dzieci wyhamowała. Autor tekstu przekonuje, że potrzebne są jasne przepisy antydyskryminacyjne w usługach. Na razie ich nie ma.
Stan na 19 października 2026 roku.
Źródło zdjęć: Canva