Elżbieta Romanowska opowiedziała o kulisach programu “Nasz nowy dom” i o pracy przy ponad 40 stopniach. Prowadząca przyznała, że ekipa nie przerywa remontów ani w upale, ani w deszczu. Najcięższe zadania przenosi na świt i późny wieczór. Największy wróg produkcji okazał się jednak zupełnie inny.
Lato nie odpuszcza, a remonty trwają dalej. Elżbieta Romanowska w rozmowie z Pomponikiem opowiedziała, jak wygląda organizacja pracy, kiedy temperatura przekracza 40 stopni Celsjusza. Pogoda nie jest dla produkcji powodem do wstrzymywania zdjęć. Harmonogram dopasowuje się do warunków.
“My pracujemy czy słońce, czy deszcz, czy ciepło, czy zimno. To niestety nie ma znaczenia, bo ciągle trzeba pomagać”
– powiedziała prowadząca.
Najbardziej wymagające zadania trafiają na godziny poranne albo na późny wieczór. Wtedy na zewnątrz jest wyraźnie chłodniej. Dzięki temu remont idzie dalej, a nikt nie stoi w pełnym słońcu przez okrągły dzień. Bezpieczeństwo jest tu pierwsze.
Najtrudniejsze okazują się te dni, w których termometry pokazują ponad 40 stopni. Wtedy problemem stają się przede wszystkim zadania na wysokości. Ciężko też o długie przebywanie na pełnym słońcu.
“Te upały, szczególnie te temperatury ponad 40-stopniowe, dają mocno się we znaki, szczególnie gdy trzeba pracować na wysokości, czyli pod dachem”
– zdradziła.
Prowadząca wyjaśniła też, jak produkcja układa wtedy plan dnia.
“Jak tylko jest to możliwe, rzeczy, które wymagają pracy chociażby na dachu, chłopaki starają się tak ustawiać, żeby były robione albo późnym wieczorem, albo bardzo wcześnie rano, kiedy temperatura nie jest jeszcze w szczytowym momencie”
– dodała.
Co ciekawe, ekipa nie pracuje bez przerwy przez cały rok. Romanowska zaznaczyła, że w grafiku są też tygodnie wolne. Pozwalają odpocząć i przygotować się do kolejnych realizacji. Potem tempo znowu rośnie.
Można by pomyśleć, że najgorsze są ekstremalne temperatury albo ulewa. Prowadząca wskazała jednak zupełnie co innego. Chodzi o czas.
“Czas ciągle nas goni, depcze nam po piętach, bo tej pracy jest naprawdę ogrom.”
– przyznała Romanowska w rozmowie z Pomponikiem.
To napięty harmonogram i termin, w którym trzeba zamknąć wszystkie prace, są dla ekipy największym obciążeniem. Remont ma być skończony na czas, cokolwiek dzieje się za oknem. Reszta to kwestia organizacji.
Przypomnijmy, że Elżbieta Romanowska prowadzi “Nasz nowy dom”, a ekipa programu remontuje kolejne domy. O stacji Polsat zrobiło się ostatnio głośno także z innego powodu, bo Polsat pokazał jury “Tańca z gwiazdami”.
źródło zdjęć: Akpa