Do tragedii doszło w sobotę w brazylijskiej gminie Limeira w stanie São Paulo. 21-letnia kobieta zginęła podczas skoku na bungee z popularnego mostu, znanego jako Most Szkieletów. Według wstępnych ustaleń pracownicy obsługi zrzucili ją z wysokości około 40 metrów bez przypiętej liny asekuracyjnej. Nagranie z miejsca zdarzenia szybko rozeszło się w internecie i wywołało falę szoków.
Młoda kobieta brała udział w atrakcji organizowanej przez prywatną firmę. Nagranie pokazuje, jak obsługa podnosi ją na platformę i przygotowuje do skoku. Zamiast prawidłowego przypięcia liny do uczestniczki, wszystko wskazuje na to, że lina została zamocowana do jednego z pracowników. Chwilę później kobieta spadła w przepaść na oczach świadków. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe. Niestety, mimo podjętych prób pomocy, ratownicy mogli jedynie stwierdzić zgon.
Sprawą zajęła się Żandarmeria Wojskowa. Zatrzymano sześć osób związanych z obsługą atrakcji. Część z nich próbowała opuścić miejsce tragedii tuż po zdarzeniu, co dodatkowo komplikuje sytuację. Śledczy analizują nagranie oraz dokumentację firmy, by ustalić, czy doszło do błędu ludzkiego czy złamania procedur bezpieczeństwa.

Rada Miasta Limeira zapowiedziała skierowanie skargi do władz federalnych. Podkreślono, że most od lat stwarzał znane ryzyko i nie posiadał niezbędnych środków bezpieczeństwa. Pomijając okoliczności, które doprowadziły do śmierci młodej kobiety, konieczne jest zbadanie odpowiedzialności za brak kontroli dostępu do obszaru federalnego, który od lat stwarzał znane ryzyko i nadal nie posiada niezbędnych środków bezpieczeństwa
Tragedia ma jeszcze bardziej dramatyczny wymiar. Na miejscu obecny był narzeczony 21-latki. Mężczyzna obserwował przygotowania do skoku i był świadkiem całego zdarzenia. Po tragedii doznał silnego wstrząsu i wymagał pomocy medycznej. W najbliższych dniach śledczy mają przesłuchać kolejne osoby związane z organizacją skoków. Kluczowym dowodem pozostaje film zarejestrowany tuż przed wypadkiem.

Źródło: X