Kamil Stoch i Ewa Bilan-Stoch wreszcie ruszyli w wymarzoną podróż dookoła świata. We wtorek 13 października fotografka pokazała pierwsze kadry z wyprawy. Stochowie w Portoryko zaczęli przygodę, na którą czekali latami. A to dopiero początek.
Pierwszym przystankiem jest Portoryko na Karaibach. Ewa Bilan-Stoch opublikowała na Instagramie serię zdjęć pełnych barwnych budynków. Na dwóch kadrach pojawił się też sam Kamil, uśmiechnięty od ucha do ucha.
Fotografka w opisach nie kryła zachwytu kolorami, które widzi w Portoryko dosłownie na każdym kroku, od fasad domów po uliczne detale. Trudno się dziwić.
Zanim para dotarła na miejsce, czekała ją wyjątkowo długa droga, bo wyprawa wystartowała zaraz po wernisażu fotografii Ewy w Nowohuckim Centrum Kultury w Krakowie. Żona byłego skoczka relacjonowała w mediach społecznościowych, jak wyglądał pierwszy etap.
Tuż po wernisażu zaczęła się nasza przygoda życia. Zaczęła się od 48 godzin w podróży. Na szczęście zazwyczaj siedziałam przy oknie.
– napisała.
Zdradziła też, że cała podróż potrwa około dwóch i pół miesiąca, a mimo to spakowała się zaskakująco oszczędnie. Pokazała zdjęcie wagi, która wskazała zaledwie 14,2 kilograma.
Tak się pakuje ciuchy i kosmetyki na dwa i pół miesiąca
– pochwaliła się fotografka.
Od razu zaznaczyła jednak, że to nie cały bagaż. “Plecak z aparatem to oddzielny byt” – dodała. Obserwatorzy jej profilu mogą więc liczyć na to, że z każdego kolejnego przystanku trafi do sieci sporo profesjonalnych zdjęć.
Wyprawa Stochów to prezent na pożegnanie ze skocznią. Kamil Stoch oddał ostatni skok 29 marca 2026 roku w Planicy. Po konkursie Adam Małysz, wówczas prezes PZN, wręczył małżonkom symboliczny bilet dookoła świata.
Jak podają SportoweFakty, wyjazd ufundował Polski Związek Narciarski razem z jednym ze sponsorów, firmą Blachotrapez. Termin na wykorzystanie vouchera mija z końcem roku, o czym Stoch mówił w rozmowie dla mediów PZN na początku października.
Na trasie ma się znaleźć także Ameryka Południowa i Afryka. Więcej szczegółów para na razie nie zdradza. Stochowie zaczęli od Portoryko i reszta trasy pozostaje niespodzianką.
Po powrocie czekają na Stocha nowe obowiązki. PZN ogłosił, że trzykrotny mistrz olimpijski zostanie doradcą zarządu do spraw skoków narciarskich i będzie pełnił tę funkcję od 2027 roku.
Przypomnijmy, że para wspominała o takiej podróży od dawna. W 2023 roku Ewa Bilan-Stoch opowiadała Przeglądowi Sportowemu Onet o samochodowej wyprawie po Bałkanach. Zdradziła wtedy, że marzy im się podróż szlakiem obiektów UNESCO.
Wszystko miało ruszyć już w 2024 roku, kiedy Stoch rozważał zakończenie kariery, a małżonkowie mieli gotowy i bardzo szczegółowy plan pierwszego etapu. W rozmowie z Interią Sport fotografka opisywała go dokładnie.
Na pierwszy strzał mieliśmy jechać do Skandynawii. Tam miało być takie pierwsze przetarcie w naszym zwiedzaniu świata i podróży życia. Mieliśmy wrócić na wesele Kamila Skrobota na początku maja, na obóz KS Eve-nement Zakopane do Planicy i na premierę nowej kolekcji czapek w Kamilandzie.
– wyznała.
Skończyło się inaczej. W Wielką Sobotę, niedługo po zakończeniu sezonu, Kamil uznał, że wciąż chce rywalizować, więc wielką podróż trzeba było odłożyć na kolejne lata. Plany poszły w odstawkę.
Kamil Stoch i Ewa Bilan-Stoch są małżeństwem od 2010 roku, a fotografka i menedżerka przez lata towarzyszyła mężowi na zawodach w ważnych momentach jego kariery. Teraz wreszcie mają czas tylko dla siebie, a Stochowie w Portoryko wyglądają na szczęśliwych.
Źródło zdjęć: Akpa