IMGW ostrzega! Szykuje się tydzień anomalii pogodowych

Słowa kluczowe:
pogodasuszawisła
28 września 2026
Przez: : Klaudia Górska

Susza hydrologiczna trzyma Polskę w garści, a pogoda nie zamierza pomóc. W poniedziałek 28 września IMGW miało w mocy 88 ostrzeżeń przed niskim stanem rzek i obejmowały one wszystkie województwa. Tymczasem nad krajem utknął wyż, który zapowiada tydzień bez deszczu. Wisła w Warszawie wciąż jest daleko od normy.

Nowy tydzień zaczął się od słońca i przenikliwego chłodu. Według pomiarów IMGW w poniedziałkowy poranek w Jeleniej Górze było zaledwie 2,8 stopnia, a w Kozienicach 3,1. Po południu termometry pokażą już od 18 do 22 stopni.

Susza hydrologiczna objęła całą Polskę

Lista ostrzeżeń, którą IMGW publikuje w swoich danych, robi wrażenie. Rano obowiązywało ich 88 i każde dotyczyło tego samego zjawiska, czyli suszy hydrologicznej. Najwięcej wydano dla Małopolski, bo aż 18. Lubuskie ma ich 15, Podkarpacie 14, a Dolny Śląsk 13.

Nawet na Podlasiu i Pomorzu, gdzie ostrzeżeń jest najmniej, obowiązuje po jednym. Żadne z nich nie ma daty końcowej.

Instytut wydaje takie ostrzeżenie wtedy, gdy przepływ wody na wodowskazach uznanych za reprezentatywne spada poniżej progu oznaczanego jako SNQ. Musi się to utrzymywać przez co najmniej 10 dni w obrębie jednego obszaru hydrologicznego. To nie jest więc chwilowy spadek.

Nowe ostrzeżenia wciąż przybywają. We wrześniu IMGW objęło nimi zlewnię Soły z kaskadą zbiorników, zlewnię Małej Wisły razem ze zbiornikiem Goczałkowice oraz zlewnię Dunajca ze zbiornikiem Sromowce Wyżne. W ostatnich dniach doszły kolejne.

We wtorek 22 września synoptycy ostrzegli przed suszą hydrologiczną na Drwęcy, od jej źródła do ujścia Wel. W piątek 25 września przyszła kolej na środkową i dolną Noteć. To ostrzeżenie dotyczy aż czterech województw: kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego.

Wisła w Warszawie daleko od normy

Najlepiej widać to w stolicy. W poniedziałek rano wodowskaz Warszawa-Bulwary pokazywał 107 cm, choć dolna granica stanów średnich dla tej stacji to 180 cm. Brakuje więc ponad 70 centymetrów.

A i tak jest lepiej niż kilka tygodni temu. We wrześniu Wisła w Warszawie zeszła do rekordowo niskich 98 cm. Rok wcześniej, we wrześniu 2025 roku, zszedł do 104 cm. Rzeka odsłoniła wtedy piaszczyste łachy i fragmenty kamienistego dna.

Na stacji Warszawa-Nadwilanówka w poniedziałek rano było 33 cm. Na początku września poziom spadł tam do około 20 cm. Co więcej, nisko jest też w górę rzeki.

W Sandomierzu wodowskaz pokazał w poniedziałek 59 cm, a w Szczucinie 76 cm.

Wyż nie wpuści deszczu do niedzieli

Pogoda nie da rzekom wytchnienia. Jak podaje Onet, na wschód i północ od Polski usadowił się trwały antycyklon, który przez wiele dni nie zmieni położenia, a niże z deszczem pozostaną daleko na zachodzie Europy.

Prawdopodobnie w żadnym regionie kraju nie spadnie deszcz. Słabe i przelotne opady mogą się pojawić punktowo najwcześniej w niedzielę 4 października po południu. Nie jest to jednak pewne.

Za dnia zrobi się niemal letnio. W centrum kraju termometry pokażą od 19 do 22 stopni, na zachodzie i na Śląsku od 22 do 24, a przy granicy z Niemcami nawet 25. Noce będą za to zimne.

Na krańcach wschodnich i południowych temperatura spadnie do 5-7 stopni, a u podnóża gór punktowo nawet do 2-4. Rano w dolinach i kotlinach mogą się tworzyć mgły. Kurtka wciąż się przyda.

Przypomnijmy, że o nadejściu wyżu pisaliśmy w środę 23 września, gdy nad krajem wciąż przechodziły opady. Zapowiadaliśmy wtedy babie lato i temperatury do 25 stopni.

źródło zdjęć: Canva

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej