Doda i Justyna Steczkowska będą pierwszymi gwiazdami Sylwestra z Dwójką. Jak donosi Pudelek, obie wokalistki podpisały już umowy z Telewizją Polską. Pod Spodkiem w Katowicach staną na jednej scenie po raz kolejny. TVP wciąż trzyma w tajemnicy resztę nazwisk.
O angażu poinformował Pudelek 23 października. Według portalu pierwsze kontrakty na noc sylwestrową zostały już parafowane, a na szczycie listy artystów Telewizji Polskiej, podobnie jak przed rokiem, znalazły się dwie diwy polskiej estrady. Wybór nie dziwi.
Telewizja Polska nie chce ryzykować. Zamiast eksperymentów i przypadkowych angaży producenci postawili na nazwiska, które od lat przyciągają widzów przed telewizory. Doda słynie z rozmachu, bo do każdego występu przygotowuje złożone układy choreograficzne i odważne kostiumy, o których potem długo się mówi.
Steczkowska ma z kolei w zanadrzu czterooktawową skalę głosu. Obie artystki mają na koncie wielkie przeboje i od lat słyną z zamiłowania do widowiskowych aranżacji, więc zestawienie ich na jednej scenie może tylko podgrzać atmosferę.
Szczegóły ich występów są na razie owiane tajemnicą. Nie wiadomo, jak będą wyglądać solowe minirecitale wokalistek ani czy przygotowują na ten wieczór jakieś specjalne niespodzianki dla widzów.
Miejsce imprezy jest znane od 30 września. Tego dnia dyrektor generalny Telewizji Polskiej Tomasz Sygut potwierdził na antenie TVP Info, że sylwester ponownie odbędzie się w Katowicach. Wydarzenie zaplanowano na 31 grudnia.
Plac Sławika i Antalla zamieni się w wielką plenerową scenę, a stojący tuż obok Spodek znów stanie się symbolem sylwestrowej nocy transmitowanej przez TVP.
Sygut przekonywał, że w Katowicach udało się zorganizować największą imprezę sylwestrową w Polsce, a jego zdaniem być może także w Europie. Zdradził również, że line-up jest już zamknięty i wystąpi łącznie 30 artystów. Nazwisk nie podał.
Na powrót stacji czekał marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa. Jak przyznał, zapraszał TVP do ponownej organizacji imprezy już na początku 2026 roku. Przygotowania trwają w zasadzie od poprzedniego sylwestra.
Przypomnijmy, że Doda i Steczkowska śpiewały także na powitanie 2026 roku. Impreza odbyła się wtedy obok Spodka, a wstęp był wolny. Transmisja w TVP2 i na platformie TVP VOD ruszyła o 19:50 i trwała do późnej nocy.
Międzynarodowym gościem wieczoru był Sting. Na scenie pojawili się też Al Bano i Romina Power oraz Francesco Napoli. Z polskich artystów wystąpili między innymi Maryla Rodowicz, Kayah, Dawid Kwiatkowski, Viki Gabor i Oskar Cyms.
Wynik oglądalności był okazały. Według TVP transmisję w TVP2 i TVP Polonia śledziło prawie 2,9 mln widzów, co dało stacji pierwsze miejsce wśród nadawców sylwestrowych koncertów. Pod Spodkiem bawiły się dziesiątki tysięcy osób.
Teraz telewizja chce ten wynik powtórzyć. Pierwsze karty już odkryła.
źródło zdjęć: canva