Sylwia Peretti zwróciła się do fanów w nowej relacji. Wspomniała o tym, co może wrócić

30 września 2026
Przez: : Klaudia Górska

Sylwia Peretti 30 września 2026 roku opublikowała na Instagramie serię relacji, w których zwróciła się bezpośrednio do obserwatorów. Podziękowała za wsparcie i dała do zrozumienia, że ma za sobą trudny czas, a przed sobą nowy etap. Na koniec zostawiła fanom zagadkę.

Sylwia Peretti podziękowała fanom za wsparcie

Celebrytka znana z programu “Królowe Życia” nagrała kilka relacji. W jednej z nich podziękowała za wiadomości, które od lat regularnie do niej spływają. Fani wciąż pytają, czy wszystko u niej w porządku.

Peretti przyznała jednak, że jest już na zupełnie innym etapie życia niż jeszcze jakiś czas temu. Nie rozwinęła tej myśli. Zaznaczyła tylko, że każde wsparcie zawsze się przyda.

Najwięcej emocji wywołał inny fragment. Celebrytka z nostalgią wspomniała dawne transmisje na żywo, podczas których rozmawiała z obserwatorami i śpiewała razem z nimi. Tajemniczo zasugerowała, że te spotkania mogą kiedyś wrócić. Fani od razu to podchwycili.

Nowy etap Sylwii Peretti zaczął się we wrześniu

Relacje nie wzięły się znikąd. Przez długi czas Peretti rzadko pokazywała się w sieci, a jej pojedyncze posty były wyłącznie czarno-białe. Pierwszy wpis w kolorze pojawił się na jej profilu 20 września 2026 roku.

Od tamtej pory celebrytka regularnie pokazuje kadry ze swojego życia. Relacjonowała między innymi wyjazd do Francji. Pod koniec września opublikowała też wpis znad morza, w którym symbolicznie rozprawiła się z przeszłością.

Nawet jeśli tym razem droga będzie tylko moja. I kto wie, może to początek najcichszej z moich nowych historii

– napisała wówczas.

Słowa o drodze, którą pójdzie sama, rozeszły się po sieci błyskawicznie. Peretti nie wyjaśniła jednak, czy mówi o swoim małżeństwie. Nie potwierdziła też żadnych zmian w związku.

Sylwia Peretti ma za sobą dramatyczne lata

Przypomnijmy, że w nocy 15 lipca 2023 roku w Krakowie zginął jej jedyny syn Patryk. Miał 24 lata. Samochód, którym jechał z przyjaciółmi, wypadł z drogi i stoczył się na bulwar Czerwieński. Zginęły cztery osoby.

Od tamtej pory celebrytka trwała w żałobie. Żałoba trwała latami.

Kolejny cios przyszedł latem 2026 roku. Jej mąż Łukasz Porzuczek został zatrzymany przez CBA 30 czerwca w śledztwie dotyczącym wyłudzenia ponad 7,5 mln zł z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Nie przyznaje się do winy. W sierpniu gdański sąd utrzymał wobec niego areszt tymczasowy.

Peretti walczyła wtedy o męża, a w sierpniu przejechała 600 kilometrów pod bramę aresztu. Wróciła sama. Teraz znów rozmawia z fanami.

Źródło zdjęć: @sylwia_paretti

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej