Szokująca decyzja Karola Nawrockiego! Prezydent mówi „kategorycznie nie”

9 października 2025
Przez: : M.J

Prezydent Karol Nawrocki zdecydowanie sprzeciwił się decyzji parlamentu dotyczącej wygaszenia kadencji członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Pomimo uchwał Sejmu i Senatu, które wzywały do zakończenia ich mandatów, głowa państwa odmówiła potwierdzenia tej decyzji. W konsekwencji, mimo odrzucenia sprawozdania, członkowie KRRiT pozostaną na stanowiskach. Poniżej szczegółowe tło oraz konsekwencje tego rozstrzygnięcia.

Zgodnie z obowiązującym prawem, jeżeli Sejm i Senat odrzucą sprawozdanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z działalności za rok poprzedni, kadencje wszystkich członków Rady wygasają w ciągu 14 dni. Jednak przepis (art. 12 ust. 5) przewiduje, że do tego wygaśnięcia musi dojść za zgodą prezydenta, jego podpisu. W przypadku braku tej akceptacji uchwały parlamentu nie mogą wejść w życie.

Parlament mówi „tak”, prezydent mówi „nie”

Sejm przyjął uchwałę dotyczącą odrzucenia sprawozdania KRRiT z działalności w 2024 roku (25 czerwca 2025 r.). Następnie Senat 25 września podtrzymał decyzję Sejmu, głosując przeciw przyjęciu sprawozdania KRRiT oraz informacji o działalności Rady Mediów Narodowych. W Senacie 54 osoby opowiedziały się za odrzuceniem przy 22 głosach przeciwnych.

Te uchwały, gdyby zostały potwierdzone przez prezydenta, oznaczałyby automatyczne zakończenie mandatów członków KRRiT w terminie 14 dni. Ale jak wskazuje dokument prawny, musi pojawić się podpis głowy państwa, by decyzja wygaszenia weszła w życie.

Oświadczenie i stanowisko prezydenta

W odpowiedzi na uchwały Sejmu i Senatu, prezydent Karol Nawrocki wydał jednoznaczne oświadczenie:

„nie potwierdzam wygaśnięcia kadencji członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji”

W treści komunikatu, udostępnionego na platformie X przez szefa kancelarii, Zbigniewa Boguckiego, prezydent podkreślił, że „kategorycznie nie zgadzam się z argumentacją zawartą we wskazanych wyżej uchwałach Sejmu oraz Senatu”. Tym samym odmówił podpisania decyzji o wygaszeniu mandatów.

Jest to działanie o bardzo silnym wydźwięku politycznym, przykład prezydenckiego weta wobec decyzji państwowej instytucji. W praktyce oznacza to, że pomimo sprzeciwu parlamentu, członkowie KRRiT pozostają na stanowiskach i mogą kontynuować działalność.

Konsekwencje i analogie historyczne

Obecna sytuacja przypomina wydarzenia z 2024 roku, kiedy to Sejm i Senat również odrzuciły sprawozdanie KRRiT, a ówczesny prezydent Andrzej Duda odmówił podpisania decyzji o wygaśnięciu kadencji, w efekcie Rada pozostała na stanowiskach. Działanie Karola Nawrockiego jest kontynuacją tej polityki, stawia na stabilność Rady i opór wobec legislacyjnych prób jej zmiany.

Ta konfrontacja między władzą ustawodawczą a głową państwa rzuca nowe światło na rolę mediów publicznych jako pola politycznych zmagań. Blokada przez prezydenta powoduje, że mimo większości parlamentarnej próby zmiany składu KRRiT mogą pozostać nieskuteczne.

Co dalej z KRRiT i polityką medialną?

Na dziś decyzja prezydenta oznacza, że Rada funkcjonuje dalej zgodnie z dotychczasowym składem. Ewentualne dalsze kroki parlamentu mogą obejmować nowe inicjatywy ustawodawcze lub próby zmiany konstytucyjnej konstrukcji mediów publicznych. To także sygnał, że spory o media staną się jednym z kluczowych frontów politycznych w najbliższych tygodniach.

Decyzja Karola Nawrockiego blokuje automatyczne wygaszenie kadencji członków KRRiT pomimo uchwał Sejmu i Senatu. Prezydent odrzucił parlamentarną argumentację i odmówił potwierdzenia wygaśnięcia mandatów. To starcie instytucji politycznych otwiera nowy etap walki o media publiczne w Polsce.

Źródło: X / Akpa

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej