Hollywood znów wstrząśnięte skandalem. Słynny aktor Will Smith został pozwany przez skrzypka Briana Kinga Josepha, który oskarża gwiazdora o molestowanie seksualne, grooming i bezpodstawne zwolnienie z pracy. Sprawa dotyczy incydentu podczas trasy koncertowej w 2025 roku i budzi ogromne kontrowersje w branży rozrywkowej.
Według dokumentów sądowych złożonych w Sądzie Najwyższym Kalifornii w Los Angeles, Brian King Joseph, znany z udziału w programie “America’s Got Talent”, twierdzi, że Will Smith “groomingował” go od listopada 2024 roku. Skrzypek miał dołączyć do trasy “True Story” Smitha jako muzyk, ale relacja szybko stała się niepokojąca. Joseph opisuje incydent w Las Vegas w marcu 2025 roku, kiedy to w jego pokoju hotelowym znaleziono ślady włamania i “dowody na seksualne zagrożenie przemocą”. Po zgłoszeniu sprawy, skrzypek został rzekomo zwolniony w akcie odwetu.
32-letni skrzypek zyskał sławę jako finalista “America’s Got Talent” w 2018 roku. Mimo zmagań z neuropatią, która wpływa na jego dłonie, kontynuuje karierę muzyczną. Pozew to nie tylko oskarżenia o molestowanie, ale też o utratę dochodów po zwolnieniu z trasy.
🚨🇺🇸 WILL SMITH SUED FOR SEXUAL HARASSMENT BY MALE VIOLINIST… ACCUSED OF "GROOMING" HIM ON TOUR
— Mario Nawfal (@MarioNawfal) January 2, 2026
Will Smith has been hit with a sexual harassment lawsuit by professional violinist Brian King Joseph, who claims the actor was "deliberately grooming and priming" him for sexual… pic.twitter.com/6J8bZrHoEv
Prawnik aktora stanowczo odrzucił zarzuty, nazywając je bezpodstawnymi. Zapowiedział energiczną obronę dobrego imienia klienta. Firma Smitha, Treyball Studios Management, również jest stroną w pozwie, oskarżoną o dyskryminację i niewłaściwe postępowanie.
Sprawa wpisuje się w falę oskarżeń o nadużycia seksualne w Hollywood. Joseph domaga się odszkodowania za straty finansowe i emocjonalne. Jeśli zarzuty się potwierdzą, może to poważnie zaszkodzić reputacji Smitha, zwłaszcza po wcześniejszych kontrowersjach. Obecnie nie ma komentarzy od samego aktora, ale branża śledzi rozwój wydarzeń. Pozew trafił do sądu tuż przed Nowym Rokiem 2026, co dodaje dramatyzmu całej sytuacji.