Tragedia 11-letniej Danusi, zamordowanej w brutalny sposób w Jeleniej Górze, wstrząsnęła całą Polską. Po wzruszającym pogrzebie, na który przybyły tłumy mieszkańców, internet zalała fala nienawistnych komentarzy. Policja nie pozostała obojętna, właśnie ustalono sprawców szerzących ksenofobię, a pierwsze zarzuty już padły. Co kryje się za tą falą hejtu?
W Jeleniej Górze doszło do niewyobrażalnej zbrodni. 11-letnia Danusia została zamordowana przez 12-letnią koleżankę ze szkoły. Ciało dziewczynki znaleziono niedaleko placówki edukacyjnej, z ranami od noża. Śledztwo wykazało, że motyw pozostaje niejasny, ale zdarzenie mogło być spontaniczne.
Wątpię, żeby to zabójstwo było planowane – mówi w programie “Kulisy spraw” Andrzej Mroczek, były wieloletni policjant kryminalny Komendy Stołecznej.
Pogrzeb Danusi, która była utalentowaną harcerką, zgromadził setki osób. Miasto pogrążyło się w żałobie, ale smutek szybko przerodził się w gniew w sieci.
Po morderstwie internet zalały fałszywe informacje o ukraińskim pochodzeniu podejrzanej 12-latki. To wywołało falę ksenofobicznych wpisów, nawołujących do nienawiści. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji szybko zdementowało plotki, potwierdzając, że dziewczynka nie jest Ukrainką. Dolnośląska policja ustaliła tożsamość dwóch osób odpowiedzialnych za publikowanie treści podżegających do nienawiści na tle narodowościowym. Funkcjonariusze zabezpieczyli dowody i prowadzą dalsze czynności. To reakcja na skandaliczne komentarze, które pojawiły się tuż po pogrzebie.
W związku z tragicznym zdarzeniem w Jeleniej Górze, w wyniku którego zginęła 11-letnia dziewczynka, w sieci pojawiło się bardzo wiele nieprawdziwych informacji. Ich cel jest jasny – świadoma dezinformacja oraz celowe podsycanie nienawiści i wrogości, w tym na tle narodowościowym, pomiędzy Polską a Ukrainą – przekazała dolnośląska policja.
Sprawa pokazuje, jak szybko tragedia może przerodzić się w falę dezinformacji i agresji online. Policja zapowiada, że podobne incydenty nie pozostaną bezkarne, a zarzuty mogą dotyczyć nawoływania do nienawiści.
Według relacji innych dzieci, Danusia i podejrzana 12-latka kłóciły się przed tragedią. Jedna z uczennic opowiedziała o dramatycznych chwilach.
Widziałam, jak ze sobą rozmawiały, a potem poszły do lasku przy szkole i tam zaczęły się kłócić. Ta starsza trzymała rękę w kieszeni, coś wystawało z tej ręki, a potem nagle pchnęła Danusię – opowiada jedna z uczennic.
Tragedia przypomina o potrzebie czujności w szkołach i walce z hejtem w internecie. Mieszkańcy Jeleniej Góry domagają się sprawiedliwości, a policja kontynuuje dochodzenie w obu sprawach, morderstwa i nienawistnych wpisów.
Źródło: goracetematy.pl / Canva