Tragiczna lawina w słowackich Tatrach pochłonęła życie dwóch polskich skialpinistów, w tym znanego snowboardzisty Ali Olszańskiego. Jego narzeczona, w obliczu żałoby, kieruje do bliskich i fanów poruszającą prośbę, która oddaje charakter zmarłego, zawsze gotowego pomagać innym.
Do dramatu doszło 25 lutego w Dolinie Mięguszowieckiej po słowackiej stronie Tatr. Dwóch doświadczonych Polaków, 40-letni Ali Olszański i 31-letni Marek Patola, zostało zasypanych przez lawinę. Świadkowie zdarzenia, również Polacy, nie mieli detektorów lawinowych, co opóźniło akcję ratunkową. Pomoc nadeszła od pięciu czeskich skialpinistów wyposażonych w sondy i łopaty.
Do poszukiwań dołączyła załoga lotniczego pogotowia ratunkowego. Śmigłowiec z lotniska w Starym Smokowcu zabrał ratownika Horskiej Záchrannej Służby, przewodnika z psem lawinowym i lekarza. Mimo wysiłków, po odnalezieniu mężczyzn stwierdzono ich zgon.
Pogrzeb Ali Olszańskiego odbędzie się 7 marca o godzinie 11:00 na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Narzeczona zmarłego, Izabela, opublikowała emocjonalny apel. Prosi, by zamiast kwiatów wesprzeć zbiórkę na rehabilitację Tomasza Góry – mężczyzny, który po upadku z wysokości doznał mnogich obrażeń i znacznego niedowładu czterokończynowego. Tomek, podobnie jak Ali, kochał góry.
Pożegnanie Aliczka. Dziękujemy KOCHANIE że byłeś. Ali cały czas komuś pomagał i stąd prośba o nieprzynoszenie kwiatów, ale o wsparcie zbiorki dla Tomka, który też kochał góry.
Ten gest podkreśla altruizm Olszańskiego, który nawet po śmierci może pomóc innym. Rodzina i przyjaciele podkreślają, że taka forma hołdu najlepiej odda jego pamięć. TUTAJ znajdziesz link do zbiórki!
Ali Olszański był cenionym snowboardzistą, pasjonatem gór i ekstremalnych wyzwań. Planował w 2023 roku zjazd na desce z Nanga Parbat, jednego z najtrudniejszych szczytów świata. Jego determinacja i miłość do sportu inspirowały wielu. Tragedia przerwała te ambitne plany, pozostawiając pustkę w środowisku górskim. Wypadek przypomina o ryzyku w górach, nawet dla doświadczonych. Środowisko skialpinistów i snowboardzistów żegna Olszańskiego, wspominając jego wkład w promocję bezpiecznego eksplorowania Tatr i Himalajów. Historia Ali Olszańskiego staje się przestrogą, ale też inspiracją do kontynuowania pasji z większą ostrożnością.
Źródło: O2.pl / Instagram