Trasa Skolima na wrzesień jest już rozpisana, dzień po zamknięciu wakacyjnego maratonu koncertowego. Wokalista wrzucił na Instagram rozpiskę występów, a fani od razu zaczęli je liczyć. Wyszło 38 koncertów w piętnaście dni. Rekord padnie w drugą sobotę miesiąca.
Konrad Skolimowski zamknął sezon wakacyjny 31 sierpnia. Tego samego wieczoru na jego profilu na Instagramie pojawiła się grafika z pełnym planem występów na kolejny miesiąc. Podpisał ją krótko.
Grafikę zatytułował “Wrzesień 2026” i dorzucił do niej hasło “Przedłużamy Wakacje”. Pod wpisem w kilkanaście godzin zebrało się blisko cztery tysiące polubień oraz ponad dwieście komentarzy od rozbawionych fanów. Zareagowali błyskawicznie.
Liczby robią wrażenie. Wokalista wyjdzie we wrześniu na scenę dokładnie 38 razy. Dni koncertowych jest jednak tylko piętnaście, bo w soboty gwiazdor potrafi zagrać po kilka razy pod rząd, w różnych częściach kraju.
W rozpisce znalazły się imprezy plenerowe, kluby taneczne oraz wydarzenia zamknięte. Latem bywało jeszcze gęściej. Serwis Disco-Polo.info naliczył mu od czerwca do sierpnia ponad 160 koncertów i eventów w ciągu zaledwie trzech miesięcy.

Najcięższy punkt grafiku to sobota 12 września. Jeden dzień, sześć scen. Zagra w Katowicach, Myślenicach, Siedlcach, Trzebnicy, Lesznie oraz w Białej Wsi, gdzie czeka na niego klub Diamond. W Katowicach zagra na imprezie Grill Skolim & JBB.
Tydzień wcześniej, 5 września, wokalista zaplanował pięć miejsc: Ujazd, Nowy Tomyśl, Leszno, Grodzisk Wielkopolski oraz Jeziorsko. Na sobotę 26 września ma w kalendarzu cztery koncerty, w Sokółce, Konarach, białostockim klubie Rokoko oraz w Wyszkowie. Weekendy ma zapełnione po brzegi.
Wyjazd wypada w piątek 18 września. Wokalista wystąpi w klubie EGOO w Birmingham, przed polonijną publicznością, na imprezie organizowanej przez agencję Made in Poland Events. Drzwi otwierają się o 22.00, a impreza kończy się dopiero o 4.00 nad ranem. Bilety z dwóch pierwszych pul rozeszły się jeszcze przed koncertem. Chętnych nie brakuje.
Na scenie pojawią się tego wieczoru także Luxon i Velson. Zupełnie inny charakter ma występ zaplanowany na 28 września. Skolim zagra wtedy na evencie firmowym w Karpaczu, czyli na imprezie całkowicie zamkniętej. Publiczności z ulicy tam nie będzie.
Grafik zaskakuje tym bardziej po sierpniowym urazie. Przypomnijmy, że 13 sierpnia Skolim runął ze sceny podczas koncertu w Rewalu. Lekarze stwierdzili skręcenie stawu skokowego. Noga trafiła w półszynę gipsową, a wokalista dostał do ręki kule oraz zalecenie odpoczynku i rehabilitacji.
Z trasy jednak nie zrezygnował. Występ w Rewalu dokończył na siedząco, a kolejny koncert zagrał jeszcze tego samego dnia, kilka godzin później. Na scenę wrócił po kilku dniach, mimo zaleceń lekarzy.
Pod koniec sierpnia wychodził do publiczności w ortezie, choćby na koncercie w Juracie.