Tygrys zaatakował mężczyznę w zoo. Świadkowie opisali ostatnie chwile przed tragedią

12 października 2026
Przez: : Klaudia Górska

Tygrys zabił mężczyznę w Yorkshire Wildlife Park pod Doncasterem. Do tragedii doszło w sobotę 10 października 2026 roku, gdy młody turysta zeskoczył z mostu na wybieg tygrysa syberyjskiego Altaia. Świadkowie opowiedzieli, co działo się chwilę wcześniej, a ich relacje mrożą krew w żyłach.

Tygrys zaatakował mężczyznę

Policja hrabstwa South Yorkshire otrzymała zgłoszenie o 13:35. Mężczyzna wszedł na teren wybiegu w strefie “Kraina tygrysów” i został zaatakowany przez zwierzę, a mimo wysiłków ratowników zmarł na miejscu z powodu odniesionych obrażeń.

Park natychmiast ewakuowano. Policja przekazała, że tygrys nie odniósł obrażeń i przez cały czas pozostawał na wybiegu. Służby podkreśliły też, że nie ma szerszego zagrożenia dla odwiedzających, a tożsamości ofiary do tej pory nie ujawniono.

Chwilę przed tragedią nic nie zapowiadało dramatu. Jak donoszą media, jedna z odwiedzających, spacerująca z dwójką małych dzieci, zauważyła, że mężczyzna próbuje sforsować zabezpieczenia. Desperacko próbowała odciągnąć go od krawędzi, ale mężczyzna wyrwał się jej i zeskoczył z mostu prosto na wybieg. Na pomoc było już za późno.

Świadkowie opisali zachowanie mężczyzny tuż przed atakiem

Do naocznych świadków dotarł brytyjski dziennik “The Telegraph”. Anthony Hunt i Scarlet Hogan opowiedzieli, że mężczyzna zachowywał się, jakby był w transie. Według ich relacji kłaniał się zwierzęciu i rozkładał ręce.

“Miał szeroko rozpostarte ramiona, gotowy na atak tygrysa. To było naprawdę straszne.”

– relacjonowali świadkowie.

Marie Miller, która była tego dnia w parku, opisała całe zdarzenie na Facebooku. Zapamiętała turystę jeszcze z mostu nad wybiegiem. Najwyraźniej był sam, bo o pamiątkowe zdjęcie z tygrysem w tle poprosił zupełnie nieznajomą osobę.

“Widziałam tego mężczyznę na moście, tańczącego ze słuchawkami w uszach, z radością podziwiał tygrysa.”

– wyznała kobieta. Dodała, że jej zdaniem mężczyzna “po prostu chciał się pobawić z tygrysem”. Na szczęście samego momentu, w którym tygrys rzucił się na mężczyznę, nie widziała.

Uwagę internautów zwrócił gest, który mężczyzna wykonał tuż przed atakiem. Wyciągnął dłoń z zaciśniętą pięścią i wyprostowanym małym palcem, co w systemie Makaton oznacza “źle” lub “nie”. Tego języka używa się w komunikacji z osobami ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi oraz z osobami z autyzmem. Stąd przypuszczenia, że ofiara mogła nie zdawać sobie sprawy z zagrożenia, na jakie się naraziła. Oficjalnie nikt tego nie potwierdził.

Zoo zabrało głos. Tygrys Altai nie zostanie uśpiony

Władze Yorkshire Wildlife Park poinformowały, że od razu uruchomiły procedury kryzysowe i ściśle współpracują z policją. Park przekazał też wyrazy współczucia rodzinie i bliskim zmarłego. Najwięcej pytań dotyczyło jednak losu zwierzęcia.

“Altai jest cały i zdrowy i nie zostanie uśpiony w wyniku tego incydentu”

– zapewnili przedstawiciele ogrodu.

W niedzielę 11 października park pozostał zamknięty, a pracownicy otrzymali w tym czasie specjalistyczne wsparcie.

Altai to tygrys amurski, nazywany też syberyjskim. Ten gatunek jest zagrożony wyginięciem. Samiec trafił do brytyjskiego ogrodu w lutym 2025 roku i połączono go tam z samicą Tschuną w ramach europejskiego programu hodowli gatunków zagrożonych.

Sama “Kraina tygrysów” działa w parku od 2011 roku. To dwuakrowy rezerwat z podwyższoną kładką o długości 300 metrów, z której odwiedzający obserwują zwierzęta.

źródło zdjęć: Canva

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej