Konrad Skolimowski, popularny 29-letni discopolowiec, zaskakuje nie tylko hitami, ale też biznesem. Jego stacja benzynowa w Czeremszy na Podlasiu stała się hitem, przyciągając klientów z całej Polski. Pracownicy zdradzili, ile zarabiają i jakim szefem jest Skolim.
Stacja w Czeremszy, zaprojektowana w charakterystycznym różowym stylu, oferuje konkurencyjne ceny i stała się lokalną atrakcją. Dzięki niej miejscowość odżyła, a ruch znacznie wzrósł. Pracownicy podkreślają pozytywny wpływ na okolicę. Skolim regularnie odwiedza stację, co buduje dobre relacje z zespołem.
Jest duży ruch. Czeremcha odżyła, bo wcześniej nic się tu nie działo.

Pracownicy ujawnili, że ich pensje przekraczają średnią krajową. Minimalna płaca od stycznia 2026 roku wynosi 4806 zł brutto, a oni zarabiają nieco więcej. To sprawia, że praca jest atrakcyjna w regionie. “Trochę więcej niż ta średnia krajowa, jest okej” – ujawnili pracownicy.
Mimo statusu celebryty, Skolim jest postrzegany jako zwykły, kulturalny człowiek. Menadżer chwali jego kreatywność i plany rozwoju biznesu, w tym ewentualną ekspansję stacji. Ta historia pokazuje, jak Skolim łączy karierę muzyczną z przedsiębiorczością, zyskując lojalność zespołu.
Szefostwo jest bardzo kulturalne. Skolim to bardzo pozytywny chłopak. Mimo że jest celebrytą, to jest normalny, jak kolega. Jest kreatywny, bardzo szybko myśli, ma dużo pomysłów, dobrą pamięć. Jest w stanie to zrobić na pewno. A my pomożemy.
Źródło: Pudelek / Akpa