Celine Dion straciła równowagę podczas koncertu pod Paryżem w środę, 7 października. Upadek Celine Dion wyglądał groźnie, ale gwiazda od razu wstała i śpiewała dalej. To nie był koniec niespodzianek tego wieczoru.
Do zdarzenia doszło w hali Paris La Défense Arena w Nanterre, czyli w największej sali koncertowej w Europie, gdzie 58-letnia wokalistka dała jedenasty koncert swojej paryskiej serii.
Gwiazda wykonywała akurat utwór “Dans un autre monde”. W trakcie choreografii materiał jej spodni zahaczył o obcas. Artystka straciła równowagę i upadła na scenę na oczach tysięcy widzów, którzy przyszli posłuchać jej największych przebojów.
Dion nie dała się jednak wybić z rytmu. Podniosła się z podłogi niemal natychmiast i jak gdyby nigdy nic kontynuowała występ przed zgromadzoną w hali publicznością. Publiczności pokazała uniesiony kciuk. Nic nie wskazywało na poważniejsze obrażenia.
Nagrania z tej chwili bardzo szybko zaczęły krążyć w mediach społecznościowych, gdzie fani komentowali zachowanie gwiazdy. Trudno się dziwić.
Podczas tego samego koncertu doszło do kolejnej wpadki. Po zmianie stroju na czarną sukienkę artystka zaczęła śpiewać Pour que tu m’aimes encore. W pewnym momencie urwała. Zapomniała dalszych słów.
Wtedy do akcji wkroczyła publiczność. Zgromadzeni na widowni fani zaczęli głośno śpiewać razem z nią i w ten sposób pomogli swojej idolce wrócić do tekstu piosenki. Wokalistka była wyraźnie poruszona.
“Podpowiadacie mi słowa moich piosenek. Naprawdę minęło już trochę czasu, odkąd ostatni raz śpiewałam. Dziękuję“
– powiedziała ze sceny.
Jak relacjonował magazyn “People”, na tym się nie skończyło, bo gwiazda dodała jeszcze kilka ciepłych słów pod adresem publiczności.
“Dzięki Bogu, że tu jesteście. Moje serce aż urosło. To poruszyło mnie do głębi”
– wyznała.
W grudniu 2022 roku Celine Dion poinformowała, że cierpi na zespół sztywnego człowieka. To rzadkie zaburzenie neurologiczne, które wpływa na mięśnie i może powodować ich sztywność oraz bolesne skurcze.
Choroba zmusiła ją do odwołania zaplanowanych koncertów i ograniczenia aktywności zawodowej, dlatego zapowiedź paryskiej rezydencji fani na całym świecie przyjęli z ogromną radością. Bilety rozeszły się w kilka godzin.
Pierwszy koncert odbył się 12 września. Kolejne występy zaplanowano jeszcze w październiku, a po kilkumiesięcznej przerwie artystka wróci do Paryża na dziesięć koncertów w maju 2027 roku.

źródło zdjęć: Akpa