Weronika Sowa nie przestaje zaskakiwać fanów. Podczas ostatniego streamu na żywo influencerka ujawniła trzy imiona, które rozważa wraz z mężem Karolem Wiśniewskim, czyli Friziem, dla ich oczekiwanego synka. Para, która już wychowuje córkę Maję, spodziewa się drugiego dziecka. To ogłoszenie wzbudziło falę spekulacji wśród internautów.
Informacja o ciąży pojawiła się w styczniu, a płeć dziecka została ujawniona podczas imprezy gender reveal. Od tamtej pory fani nieustannie dyskutują o potencjalnym imieniu chłopca. Wersow, w rozmowie z RMF FM pod koniec lutego, przyznała, że ma swoje typy, ale nie wszystkie podobają się Frizowi.
Mi się bardzo podoba Borys, z kolei mojemu mężowi się bardzo nie podoba, więc tak na pewno nie nazwiemy syna. Ale, no, cały czas szukamy tego imienia.
Ta wypowiedź Wersow szybko stała się tematem dyskusji, a Borys został definitywnie skreślony z listy.
Podczas live streamu Łatwoganga zorganizowanego na rzecz Fundacji Cancer Fighters, Wersow zdecydowała się na szczere wyznanie. Influencerka podzieliła się trzema imionami, które są w grze. To moment, na który czekali wszyscy fani pary.
Imię pierwsze to Olivier, imię drugie to Leoś, a imię trzecie to Franek, także któreś z tych imion będzie na pewno tym wybranym dla naszego synka.
Wcześniej Wersow wspominała też o jednym z tych imion w kontekście swoich preferencji.
Mi się bardzo podoba imię Borys, albo też mi się podoba Olivier.
Internauci szybko zaczęli typować faworyta. Wielu obstawia Oliviera jako najbardziej prawdopodobne imię, biorąc pod uwagę wcześniejsze wypowiedzi Wersow. Para, znana z ogromnej popularności w sieci, regularnie dzieli się życiem prywatnym, co tylko podsyca zainteresowanie. Ich ślub w 2025 roku był nawet tematem filmu dokumentalnego “Friz & Wersow. Miłość w czasach online”. Decyzja o imieniu syna pozostaje otwarta, ale jedno jest pewne: Wersow i Friz wiedzą, jak utrzymać uwagę swoich followersów. Czy Olivier wygra, czy może Leoś lub Franek? Fani czekają na ostateczne ogłoszenie.

Źródło: RMF.FM / Akpa