Od 2026 roku polscy kierowcy muszą liczyć się z radykalnymi zmianami w prawie drogowym. Sejm przyjął nowelizację, która wprowadza surowe sankcje dla osób rażąco przekraczających prędkość i stwarzających zagrożenie na drodze. Nowe przepisy mogą skutkować nawet karą więzienia do 5 lat, co stanowi prawdziwą rewolucję w podejściu do bezpieczeństwa na drogach.
Zgodnie z nowym prawem, kierowcy, którzy znacząco przekroczą limity i prowadzą agresywnie, mogą zostać skazani na:
Szczególnie ryzykowne jest przekroczenie prędkości w takich przypadkach:
Nowelizacja wprowadza jasne definicje nielegalnych wyścigów i driftów. Zgodnie z ustawą:
Za udział w takich działaniach grożą teraz nie tylko kary finansowe, ale również sankcje karne.
Nowe przepisy obejmują również organizację motoryzacyjnych spotkań. Każde zgromadzenie powyżej 10 pojazdów w przestrzeni publicznej, mające na celu prezentację aut lub ich modyfikacji, musi być zgłoszone do gminy. Brak zgłoszenia może skutkować konsekwencjami prawnymi.
ZOBACZ TAKŻE: Bez tej aplikacji nie wejdziesz na Facebooka, Instagrama ani TikToka. Nowe przepisy UE od lipca 2025!
Polskie prawo przewiduje również możliwość przepadku auta w przypadku złamania zakazu prowadzenia pojazdów, nawet jeśli kierowca jest trzeźwy. Sąd może:
Minimalna kara finansowa za złamanie zakazu wzrosła z 5 tys. zł do 10 tys. zł.
Zmiany mają obowiązywać 30 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. Przy sprawnym przebiegu procedury legislacyjnej nowe prawo może zacząć obowiązywać już 1 stycznia 2026 roku.
Dla aut osobowych i lekkich pojazdów (do 3,5 t):
Dla pojazdów powyżej 3,5 t oraz autobusów:
Nowe przepisy w Polsce wprowadzają bezprecedensowe kary dla kierowców, którzy narażają innych na niebezpieczeństwo. Od mandatów po więzienie i konfiskatę auta, bezpieczeństwo na drogach staje się priorytetem.
Źródło: Infor.pl / Cytaty.pl / Canva