Wpadka w TVP Info zamieniła zwykłą zapowiedź w niezręczną scenę. Bartosz Cebeńko nie dostał imienia i nazwiska reporterki, z którą łączył się przed prokuraturą. Przeprosił ją na wizji, a chwilę później zwrócił się do własnego newsroomu. Nagranie błyskawicznie obiegło sieć.
Do niezręcznej sceny doszło wieczorem 19 sierpnia. Stacja relacjonowała wtedy sprawę youtubera znanego jako Stuu, który tego dnia usłyszał zarzuty. Reporterka czekała na wejście przed budynkiem Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Prowadzący chciał przejść do niej płynnie. Nie wyszło.
W zapowiedzi zabrakło imienia i nazwiska dziennikarki. Podgląd w studiu stał tak daleko, że prezenter nie rozpoznał, kto stoi przed kamerą. Cebeńko nie ukrywał tego przed widzami i przeprosił koleżankę na antenie.
Przepraszam, że cię nie przedstawiam, ale w zapowiedzi nie było ani twojego imienia, ani nazwiska, podgląd jest tak daleko, że nie jestem w stanie rozpoznać, który jest reporter.
– tłumaczył widzom.
Prezenter poprosił reporterkę, żeby przedstawiła się sama. Na tym jednak nie poprzestał. Kolejne zdanie było już wyraźnym przytykiem pod adresem osoby, która przygotowała zapowiedź.
“Przedstaw się, jeśli możesz, a może ktoś, kto tu przyszedł do pracy, w końcu się zajmie swoją pracą w newsroomie”
– dodał prowadzący.
„Jest nasz reporter… nasza reporterka, przepraszam, że cię nie przedstawiam ale w zapowiedzi nie było twojego imienia i nazwiska, przedstaw się jeśli możesz a może ktoś kto przyszedł do pracy, w końcu się zajmie swoją pracą w newsroomie”
XDDDDDDDDD pic.twitter.com/9TVRtAYQlZ
— chrzanik (@chrzanikx) August 19, 2026
Fragment wydania w kilka minut obiegł sieć. Nagranie trafiło na platformę X, gdzie widzowie pytali, kto właściwie odpowiada za wygląd studia. Kpin nie brakowało. Wpadka przykryła sam materiał, który stacja zapowiadała.
Dziennikarstwo zaczynał w mediach lokalnych w Gryfinie. Do Warszawy przeprowadził się w 2012 roku i trafił do kanałów informacyjnych Polsatu. Na antenie TVP Info zadebiutował w lutym 2024 roku. Zaraz potem stacja ogłosiła go trzecim gospodarzem “Teleexpressu”, obok Macieja Orłosia i Aleksandry Kostrzewskiej.
Serwisy informacyjne prowadzi też w Radiu Dla Ciebie. Prywatnie pasjonuje się motoryzacją i zbiera pióra wieczne.
Przypomnijmy, że sprawa relacjonowana tego wieczoru ciągnie się od 2023 roku. Wtedy Sylwester Wardęga opublikował materiał o kontaktach części polskich twórców internetowych z nieletnimi. Aferę nazwano “Pandora Gate”. W 2023 roku opisywaliśmy, jak Stuu trafił w ręce brytyjskiej policji.
Youtuber usłyszał zarzuty 19 sierpnia. Grozi mu do 15 lat więzienia. Wieczorne wydanie zapamiętano jednak z czego innego.
źródło zdjęć: Akpa