Dziś rano, gdy tysiące maturzystów rozpoczęło walkę z zadaniami matematycznymi, internet eksplodował od zdjęć arkuszy egzaminacyjnych. Publikacja materiałów prosto z sali może oznaczać poważny skandal i surowe kary dla winnych.
Matura 2026 z matematyki na poziomie podstawowym ruszyła 5 maja o godzinie 9:00. Zaledwie kilka minut później na platformie X zaczęły krążyć fotografie zadań, zrobione najwyraźniej w sali egzaminacyjnej. To poważne naruszenie procedur, które wzbudziło natychmiastowe emocje wśród uczniów i nauczycieli. Zdjęcia szybko stały się viralem, a internauci komentowali rekordową prędkość wycieku. Na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia autentyczności materiałów, ale jeśli okażą się prawdziwe, sprawa może mieć daleko idące skutki.
#matura2026 co słychać pic.twitter.com/dHhTLjgQO2
— Hrabonzcz Maiowy (@HMaiowy) May 5, 2026
Podobne incydenty zdarzyły się dzień wcześniej podczas matury z języka polskiego, gdzie arkusze również wyciekły do sieci w trakcie egzaminu.
Zgodnie z regulacjami Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, ujawnienie materiałów egzaminacyjnych przed końcem testu to poważne złamanie zasad. Egzamin może zostać unieważniony, ale tylko dla osoby odpowiedzialnej, nie dla wszystkich zdających w kraju.
Pragnę przypomnieć, że wniesienie na salę egzaminacyjną jakiegokolwiek urządzenia telekomunikacyjnego lub korzystanie z takiego urządzenia na sali egzaminacyjnej skutkuje unieważnieniem egzaminu maturalnego z danego przedmiotu. Unieważnienie danemu zdającemu egzaminu z przedmiotu obowiązkowego lub jedynego przedmiotu dodatkowego oznacza niezdanie egzaminu i brak możliwości przystąpienia do egzaminu w sesji poprawkowej przez tego zdającego. Maturzysta może przekazać informację o treści zadań egzaminacyjnych po wyjściu z sali egzaminacyjnej po zakończeniu egzaminu, jednak wykonywanie zdjęć arkusza podczas egzaminu na sali stanowi złamanie przepisów prawa określonych w ustawie o systemie oświaty.
Winowajca ryzykuje unieważnieniem matury bez szansy na poprawkę w tym roku. To ostrzeżenie dla wszystkich, którzy próbują obejść reguły. Na razie CKE nie wydała oficjalnego stanowiska, ale śledztwo w sprawie jest prawdopodobne.
Incydent nie powinien wpłynąć na wyniki większości maturzystów, ale podkreśla problemy z dyscypliną na egzaminach. Uczniowie, którzy uczciwie podeszli do zadań, mogą czuć się pokrzywdzeni przez takie akcje. Sytuacja rozwija się dynamicznie, a kolejne informacje mogą przynieść nowe fakty.
Źródło: X