Występ Cleo na jubileuszowym Roztańczonym PGE Narodowym zamiast zachwytów przyniósł falę komentarzy o nagłośnieniu. Widzowie zauważyli, że piosenkarka przez większą część piosenki dawała znaki ekipie technicznej. W jej obronie stanęli fani. Głos zabrał też Skolim.
Dziesiąta edycja Roztańczonego PGE Narodowego odbyła się w sobotę 10 października 2026 roku na stadionie w Warszawie. Organizatorzy po raz pierwszy postawili scenę w układzie 360 stopni, ustawioną w centralnej części płyty.
Publiczność otaczała więc artystów z każdej strony. Według zapowiedzi na stadionie miało bawić się blisko 50 tysięcy osób, a koncert transmitował Polsat. Na scenie pojawili się między innymi Maryla Rodowicz, Andrzej Piaseczny, Roxie Węgiel, Golec uOrkiestra i Zenek Martyniuk.
Cleo wystąpiła dwa razy. Najpierw zaśpiewała ze Skolimem jego przebój Dziewczyno piękna. Potem zaprezentowała własny hit Za krokiem krok, któremu towarzyszyła Orkiestra Reprezentacyjna Straży Granicznej.
Duet ze Skolimem spotkał się z dużym zainteresowaniem publiczności. Po koncercie internauci rozmawiali jednak głównie o czymś innym.
Widzowie zwrócili uwagę, że Cleo wielokrotnie sygnalizowała problemy z odsłuchem w uchu. Artystka miała dawać znaki ekipie technicznej, próbując pokazać, że nie słyszy się tak, jak powinna. Dla wokalisty to poważna sprawa.
Odsłuch pozwala kontrolować własny głos i słyszeć podkład muzyczny podczas śpiewania. Bez niego trudno trafić w dźwięki, zwłaszcza na ogromnym stadionie, gdzie pogłos potrafi zmylić nawet doświadczonego artystę.
Część oglądających transmisję uznała, że problem trwał zbyt długo. Ich zdaniem sygnały ze sceny nikogo nie poruszyły. Pod nagraniem na profilu Polsatu szybko zrobiło się gorąco.
Komentujący nie obwiniali samej wokalistki. Krytyka spadła na osoby odpowiedzialne za nagłośnienie. Jeden z widzów rozpisał się szczegółowo:
Zepsuć tak dobry występ to jest naprawdę żałosne, Cleo ewidentnie pokazywała, że coś jest nie tak i raczej wszyscy będący na miejscu to słyszeli, a mimo tego zero zainteresowania ze strony osób obsługujących nagłośnienie.
– napisał internauta.
Inni byli równie ostrzy. Nie przebierali w słowach.
Co to za nagłośnienie!? Przez cały występ daje znaki, że nie słyszy, zero reakcji! Żeby tak zepsuć występ, to już jest żałosne!!
– grzmiał kolejny widz.
Tak popsuć występ… porażka. Biedna Cleo cały występ daje jasne znaki, że się nie słyszy i nic, totalnie NIC przez 3 minuty się nie zmieniło i nikt nie raczył włączyć jej go, WSTYD.
– dodał następny komentujący.
Do sprawy odniósł się Skolim. W rozmowie z reporterem “Faktu” potwierdził, że artyści skarżyli się za kulisami na problemy techniczne. Jak relacjonował, sam zauważył kłopoty z dźwiękiem także u innych wykonawców, choć nie wskazał ich z nazwiska.
Sama Cleo nie odniosła się publicznie do sytuacji. Na jej komentarz czekają fani.
Przypomnijmy, że jubileuszowy koncert był szeroko zapowiadany jako wieczór pełen hitów i muzycznych niespodzianek. Wcześniej pisaliśmy, że Maryla Rodowicz i Roxie Węgiel przygotowały wspólny występ na tę okazję. Nie tylko Cleo musiała jednak po sobotnim wieczorze czytać krytyczne komentarze. Uwagi o jakości dźwięku pojawiały się pod nagraniami wielu artystów.
Źródło zdjęć: Akpa