Klaudia El Dursi zmagała się z bolesnym zatorem w piersi – “Faceci won”

13 października 2026
Przez: : Beata Nowak

Klaudia El Dursi opowiedziała na Instagramie, jak zator w piersi zamienił jej dni w koszmar. Prowadząca “Top Model” wciąż karmi piersią córkę Carmen i po tylu miesiącach takiego problemu zupełnie się nie spodziewała. Okłady i masaże nie pomogły, a ulgę przyniosła dopiero igła.

Klaudia El Dursi opisała, jak zator w piersi dał jej się we znaki

Pierwsze sygnały pojawiły się 12 października 2026 roku. Celebrytka napisała w relacji, że zmaga się z zatkanym kanalikiem. Była mocno zaskoczona.

“Laktacja nie jest prosta, szczególnie na początku. No ale to wszystkie wiemy. Nawał, zastoje, stany zapalne itp… ale żeby po 14 miesiącach karmienia zatkał mi się kanalik?”

– napisała gwiazda.

Dodała, że pierś jest twarda jak kamień, a ból okropny. Z bezradności sięgnęła wtedy po stosowany od pokoleń babciny sposób. Pod sportowy top włożyła schłodzone liście kapusty.

Nie pomogło. Dzień później El Dursi wróciła na Instagram z nagraniem. Całą historię zaczęła od jasnej zasady dla widowni.

“Faceci won, to są moje zasady. Zostają tylko kobiety zainteresowane tematem, czyli mamuśki”

– zarządziła.

Zator w piersi porównała do kamienia wsadzonego pod skórę, żartując przy tym, że czuje się jak “dojna krowa”. Szybko znalazła też winnego, bo położna ostrzegała ją wcześniej, że przy laktacji trzeba uważać na stres i nerwy.

“Jacek mnie zdenerwował bardzo, więc mamy winowajcę.”

– wyznała ze śmiechem, mając na myśli swojego partnera.

Gwiazda sięgnęła po igłę i przestrzegła fanki przed domowymi próbami

Lista metod była długa. W ruch poszły gorące i zimne okłady, masaże pod prysznicem, papki z sody oraz wysokie dawki lecytyny. Do akcji ratunkowej zaangażowała nawet Jacka, licząc na to, że jego mocniejszy ucisk wreszcie poradzi sobie z problemem.

“Wszystkie ręce na pokład, ale ta pomoc nie pomogła”

– relacjonowała.

Po kilkunastu godzinach bólu straciła cierpliwość. Na piersi zauważyła charakterystyczną białą kropkę i postanowiła ją przekłuć, choć położne radziły zupełnie inaczej.

“Wystarczyło tylko tak delikatnie, tak pyk igiełką, tylko tę skórkę przeciąć i et voilà”

– opowiadała w nagraniu. Od razu zastrzegła jednak, żeby “nie próbować tego w domu”.

Klaudia El Dursi zdradziła patent z oksytocyną

Na sam koniec nagrania zdradziła jeszcze jeden sposób. Podobno mówi się o nim szeptem na szpitalnych korytarzach. Chodzi o kilka kropel oksytocyny wsmarowanych w nos, które według niej mają pomagać na zapchane kanaliki mlekowe. Nie kryła przy tym sceptycyzmu wobec branży farmaceutycznej.

“Kiedyś w ogóle były nawet takie spraye do nosa. Dlaczego je wycofali? Bo się koncernom farmaceutycznym nie opłacało tego robić. A niby dobrze dla nas chcą”

– stwierdziła El Dursi.

Nagranie zakończyła z nadzieją, że był to już ostatni odcinek jej  perypetii z tym związanych. Igła załatwiła sprawę.


Przypomnijmy, że Klaudia El Dursi urodziła córkę Carmen, swoje trzecie dziecko, 26 lipca 2025 roku. Z przedsiębiorcą Jackiem Leszczyńskim wychowuje też syna Jana, a starszy Dawid pochodzi z jej poprzedniego związku.

Gwiazda wypłynęła dzięki “Top Model”, a dziś sama prowadzi program i niedawno zdradziła, z czym zmaga się w pracy. Prowadzenie “Hotelu Paradise” oddała Edycie Zając, żeby skupić się na rodzinie i nowej roli w “Top Model”.

źródło zdjęć: @klaudia_el_dursi

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej