Nie żyje Jakub Salamon. Jego odejście wywołało ogromne poruszenie

6 listopada 2025
Przez: : M.J

Społeczność Żywiecczyzny pogrążyła się w bólu po nagłej śmierci 29-letniego Jakuba Salamona. Młody piłkarz, kapitan drużyny LKS Jezioro Żywieckie Zarzecze oraz strażak OSP, był osobą niezwykle zaangażowaną w życie lokalne. Jego odejście wywołało ogromne poruszenie zarówno w klubie sportowym, jak i wśród mieszkańców.

Kim był Jakub Salamon? 29-latek, który żył sportem i służbą

Jakub Salamon przez trzynaście lat reprezentował barwy LKS Jezioro Żywieckie Zarzecze. Już jako nastolatek związał się z klubem i przez cały ten czas pozostawał wierny barwom jednej drużyny, co w sporcie amatorskim zdarza się niezwykle rzadko. Jeszcze w październiku rozegrał swój ostatni mecz, pokazując pełne zaangażowanie i oddanie zespołowi.

LKS Jezioro Żywieckie Zarzecze żegna swojego kapitana

Klub poinformował o śmierci zawodnika w poruszającym komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych. W krótkich, ale wyjątkowo emocjonalnych słowach pożegnano nie tylko sportowca, ale i przyjaciela drużyny. W oświadczeniu LKS czytamy:

“Z głębokim smutkiem żegnamy piłkarza, kapitana naszej drużyny, strażaka, wieloletniego działacza na rzecz wsi i przyjaciela, Jakuba Salamona. Na zawsze pozostaniesz częścią naszej drużyny i naszych serc. Składamy szczere kondolencje rodzinie i bliskim. Dziękujemy za wszystko. Do zobaczenia Sali”.

Prezes klubu, Jerzy Wandzel, w rozmowie z Radiem Bielsko nie krył ogromnego żalu:

“Nie mogę się pogodzić, że Kuby już z nami nie ma… Był naszym kapitanem, super kolegą i bardzo dobrym zawodnikiem […]”.

Sport i służba. Podwójne życie 29-letniego strażaka

Oprócz kariery piłkarskiej Jakub Salamon z oddaniem pełnił służbę w Ochotniczej Straży Pożarnej w Zarzeczu. Był tam nie tylko strażakiem, ale również aktywnym członkiem lokalnej społeczności, angażującym się w liczne inicjatywy. OSP Zarzecze również pożegnała swojego druha, podkreślając jego wieloletnią służbę i serce do pomocy ludziom. W pożegnalnym wpisie jednostki czytamy:

“Druh Jakub przez wiele lat z oddaniem i poświęceniem służył naszej społeczności, niosąc pomoc potrzebującym i godnie reprezentując naszą jednostkę. Jego zaangażowanie, koleżeńskość i serce do służby pozostaną na zawsze w naszej pamięci”.

Ogromna strata dla całej społeczności

Nagłe odejście Jakuba Salamona to bolesny cios dla wszystkich, którzy go znali, od członków drużyny, przez lokalnych działaczy, po mieszkańców Zarzecza. Sportowiec, kolega, strażak i aktywny społecznik pozostawił po sobie ślad, którego trudno będzie zastąpić. Jego zaangażowanie w życie lokalne oraz pasja do sportu sprawiły, że stał się jedną z najbardziej szanowanych osób w swojej okolicy.

Źródło: Przeglądsportowy.onet.pl / Facebook

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej