Kancelaria Prezydenta zamówiła jedzenie za pół miliona. Na liście produkty z drugiego końca świata

10 sierpnia 2026
Przez: : Klaudia Górska

Kuchnia Pałacu Prezydenckiego ma dostać warzywa, owoce, zioła i grzyby za maksymalnie 515 970 zł brutto. Na liście przetargu Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta znalazło się 214 pozycji, a obok ziemniaków stoją karambola i mizuna. Listę zakupów ocenił zwycięzca programu MasterChef. Nie owijał w bawełnę.

Kuchnia Pałacu Prezydenckiego zamawia karambolę i grzyby shimeji

Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta ogłosiło przetarg na sukcesywne dostawy świeżych warzyw, owoców, ziół i grzybów. Umowa ma objąć dwa lata. Jak podał dziennik Fakt, na ten cel przeznaczono do 515 970 zł brutto.

Dostawy trafią do Pałacu Prezydenckiego, Belwederu, Zespołu Rezydencji Belweder – Klonowa i do siedziby Kancelarii przy ulicy Wiejskiej w Warszawie. Specyfikacja liczy 214 pozycji. Obok buraków, jabłek i pięciu odmian ziemniaków znalazły się produkty, które w polskim sklepie widuje się rzadko.

Na liście są karambola, grzyby shimeji, grzyby mun, kwiaty dzikiego brokuła, topinambur, soliród i sałata mizuna. Do tego kurki, pieczarki i borowiki. Są też gruszki i porzeczki. Kuchnia Pałacu Prezydenckiego ma więc mieć pod ręką i klasykę, i egzotykę.

Grzegorz Zawierucha bez ogródek o liście prezydenckich zakupów

O tę listę zakupów portal Plotek zapytał Grzegorza Zawieruchę, zwycięzcę programu MasterChef. Kucharz nie miał zastrzeżeń do samego doboru składników.

“Jeśli chodzi o dobór składników, to mogę powiedzieć, że te wymienione, w większym lub mniejszym stopniu, pojawiają się na naszych stołach”

– stwierdził kucharz.

Zawierucha dodał, że gotowanie na co dzień to co innego niż przyjmowanie gości. Wtedy w grę wchodzi element zaskoczenia.

“Oczywiście gotowanie dla siebie i rodziny na co dzień różni się od tego, gdy przychodzą goście i wtedy również próbujemy ich zaskoczyć – czy to sałatką z dodatkiem musztardowca (mizuny), czy orientalnym stir fryem z grzybami mun”

– ocenił ekspert w rozmowie z Plotkiem.

Przy owocach z drugiego końca świata kucharz był już ostrożniejszy. Tu jego ocena zabrzmiała inaczej.

“Czy takie składniki powinny się pojawiać częściej na naszych stołach? Jeśli chodzi o np. topinambur, skorzonerę i bataty, to śmiało możemy je traktować jako substytut ziemniaków. Jeśli chodzi o owoce egzotyczne jak kumkwat, kokosy, karambole i liczi, uważam, że ich prawdziwy smak najlepiej poznać w ich naturalnym klimacie”

– podsumował Zawierucha.

Służba Ochrony Państwa sprawdzi każdego kierowcę z dostawą

Sam przetarg to nie tylko lista produktów. Służba Ochrony Państwa przewidziała rygorystyczne obostrzenia. Wykonawca będzie musiał przekazać dane kierowców i dostawców, a ci przejdą weryfikację. Sprawdzane mają być również warunki, w jakich żywność jest przechowywana.

Jak donosi portal Fakt, pojazdy czeka kontrola pirotechniczna, a funkcjonariusze mają prawo wejść do magazynu dostawcy. Sama żywność ma być wolna od śladów zepsucia, pleśni i obcych zapachów.

Kancelaria wyjaśniła też, kto właściwie decyduje o tym, co danego dnia ląduje na talerzu.

“O doborze produktów decyduje osoba odpowiedzialna za przygotowanie posiłków w danym dniu i w danej lokalizacji. Najczęściej jest to szef kuchni lub kucharz”

– przekazało Biuro Listów i Korespondencji Prezydenta.

Przypomnijmy, że kuchnia Pałacu Prezydenckiego obsługuje nie tylko codzienne posiłki, ale i oficjalne spotkania w czterech lokalizacjach naraz. Zakupy mają być rozliczane w ramach umowy ramowej. Zamówienia wykonawcze będą składane według bieżących potrzeb. Nikt nie kupuje więc karamboli na zapas.

Zobacz także: Donald Tusk zabrał głos po porannym bieganiu. Zaapelował do pracodawców!

źródło zdjęć: Akpa

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej