RCB wysłały pilne alerty. Dwa lotniska wstrzymały ruch

19 października 2026
Przez: : Klaudia Górska

Alert RCB w poniedziałek rano trafił do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego. Powodem był rosyjski atak powietrzny na Ukrainę. W polskiej przestrzeni operowało lotnictwo wojskowe, a dwa lotniska na wschodzie kraju wstrzymały ruch.

Alert RCB w poniedziałek objął dwa województwa

SMS-y od Rządowego Centrum Bezpieczeństwa przyszły w poniedziałek, 19 października, jeszcze przed godziną 7, a ostrzeżenie dostały osoby przebywające we wszystkich powiatach województwa lubelskiego i podkarpackiego. Treść była krótka.

UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów

– tak brzmiał komunikat.

Na Podkarpaciu SMS objął między innymi Rzeszów, Przemyśl, Krosno i Tarnobrzeg, a w Lubelskiem dotarł do 24 powiatów i miast na prawach powiatu, od Białej Podlaskiej po Zamość.

Jak przekazało Polskie Radio Rzeszów, ostrzeżenie obowiązuje do odwołania, a mieszkańcy powinni na bieżąco śledzić kolejne komunikaty służb.

Wojsko poderwało lotnictwo, lotniska w Lublinie i Rzeszowie stanęły

Równolegle komunikat wydało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Wojsko wyjaśniło, że Rosja uderza dronami na cele w zachodniej części Ukrainy, dlatego nad Polską pojawiły się wojskowe maszyny, a Centrum Operacji Powietrznych uruchomiło niezbędne siły i środki.

Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości.

– przekazało Dowództwo Operacyjne.

Wojsko podkreśliło, że działania mają charakter prewencyjny i służą ochronie polskiej przestrzeni powietrznej, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. Siły pozostają w gotowości do reakcji.

Skutki odczuli też pasażerowie. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała, że lotniska w Lublinie i Rzeszowie wstrzymały operacje lotnicze. Powód był jeden. Chodziło o konieczność “zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego”.

Noc ataków na Kijów przed poniedziałkowym alertem

Alert to skutek kolejnej nocy rosyjskich nalotów, bo w nocy z niedzieli na poniedziałek Rosjanie dwukrotnie zaatakowali Kijów. Mer Witalij Kliczko przekazał, że zginęła 21-letnia kobieta, a trzy osoby zostały ranne.

W ataku z użyciem pocisków balistycznych uszkodzona została jedna ze stacji metra na lewym brzegu miasta. Do odwołania zamknięto stacje Czernihiwśka i Lisowa na czerwonej linii, a ucierpiał też 24-piętrowy blok mieszkalny w rejonie sołomiańskim.

Nad ranem w Kijowie znów słychać było eksplozje, po tym jak ukraińskie Dowództwo Sił Powietrznych ostrzegło przed pociskami manewrującymi lecącymi w stronę stolicy. Rosjanie atakowali także Dniepr. Ranna została 84-latka.

Przypomnijmy, że to drugi dzień z rzędu z alertem RCB na wschodzie Polski. W niedzielę, 18 października, ostrzeżenie dla Lubelszczyzny wydano około 6:30 i odwołano po 20 minutach. Po godzinie 9 alert dostali mieszkańcy całego Podkarpacia, a wojsko zakończyło wtedy działania około 12:30. Do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej nie doszło.

Udostępnij Facebook instagram

Zostaw komentarz

Kliknij by zamknąć i wrócić do strony głównej